Alarm w Radzionkowie! Wyniki badań piłkarzy są złe

Artur Skowronek podkreśla, że jest nad czym pracować. Po zimowych urlopach osiągi piłkarzy zdecydowanie spadły
"Cidry" po perturbacjach organizacyjnych - zmianach w zarządzie klubu - w końcu pracują pełną parą. We wtorek zespół ćwiczył na sztucznej trawie Stadionu Śląskiego, który na okres zimy stanie się bazą treningową pierwszoligowca.

Zajęcia miały trwać około 100 minut, ale sztab szkoleniowy wydłużył je do ponad dwóch godzin. - Mamy nad czym pracować, bo wyniki badań - szczególnie tych dotyczących wytrzymałości szybkościowej - są złe. Musimy przygotować organizmy do wzmożonego wysiłku. Od poniedziałku będziemy już pracować dwa razy dziennie - mówi Skowronek, który pozostaje w klubie na kolejne 1,5 roku.

Na treningu pojawiło się wielu nowych piłkarzy. Grzegorz Żmija, szkoleniowiec bramkarzy, pracował z Michałem Przybyłem (ostatnio Sporting Braga) oraz Pawłem Szokalukiem (Chełmianka).

"Cidry" szukają bramkarza, gdyż z klubem rozstał się Marcin Suchański, a teraz w jego ślady idzie Mateusz Mika (Ruch Zdzieszowice). W Radzionkowie wciąż liczą na powrót Seweryna Kiełpina, który nie sprawdził się w Polonii.

Z bytomskiego klubu na trening "Cidrów" trafił też pomocnik Marcin Dziewulski. - Na razie mam zgodę na treningi do soboty - mówi piłkarz. Polonia chce za niego pieniądze, ale niewykluczone, że Dziewulski rozwiąże kontrakt z winy klubu.

Trener Skowronek widzi w składzie nie tylko Dziewulskiego, ale i doświadczonego Mariusza Muszalika - znanego m.in. z gry w GKS-ie Katowice i Piaście Gliwice. - Muszalik i Dziewulski to są moje pomysły - zaznacza Skowronek.

Z drużyną trenowali też Dawid Jarka (GKS Katowice), Jakub Ochman (Przebój Wolbrom), Krzysztof Danielewicz (Zagłębie Lubin), Krzysztof Jurczak (Stal Bielsko-Biała), Mateusz Wrzesień (Górnik Zabrze) oraz Michael Wojcik (Hasper SV - Niemcy). Po zajęciach sztab szkoleniowy podziękował Wojcikowi i Jurczakowi.

W Radzionkowie nie zagrają przymierzani do tego klubu Mateusz Rosłoń (Legia) oraz Marko Matić (Bogdanka Łęczna). - Czekamy za to na napastnika Michała Stecia [Olimpia Zambrów - przyp. red.]. Na razie jednak jest na testach w Jagiellonii Białystok - mówi Skowronek.

Na boisku zabrakło Marcina Kowalskiego (kontuzja), Piotra Łopucha (skończył mu się kontrakt) oraz Piotra Giela, który jest na testach w Warcie Poznań. - Brat jest zadowolony z treningów w Poznaniu. Do soboty powinno być jasne, czy ma szanse na kontrakt - mówi jego brat bliźniak Paweł, którym też interesują się inne kluby. - Jesteśmy z bratem zdecydowani na to, żeby nasze piłkarskie drogi się rozeszły - podkreśla wychowanek "Cidrów".

Przypomnijmy, że wcześniej z Ruchem rozstali się Bartosz Kopacz, Damian Michalik oraz bracia Mateusz i Michał Makowie."Cidry" zagrają pierwszy sparing w sobotę, ich rywalem będzie Polonia Łaziska Górne.