Piłkarz Zagłębia wytrenował bramkarza dla Chelsea?

Marek Bęben - bramkarz doskonale znany w naszym regionie z gry w Zagłębiu Sosnowiec czy Górniku Zabrze ma powody do dumy. Dzięki jego pracy polski futbol może zyskać kolejnego bramkarza w lidze angielskiej.
54-letni Bęben mieszka dziś i pracuje w Morawicy w województwie świętokrzyskim.

Jest trenerem Moravii, która gra w lidze okręgowej, odpowiada też za szkolenie dziewczynek do lat 13-tu w kadrze podokręgu.

Ale butów na kołku jeszcze nie powiesił! - Jesienią posypali nam się bramkarze i nie miałem wyjścia. W wieku 53 lat wróciłem między słupki. Wstydu nie było - uśmiecha się.

Pochodzący z Czeladzi Bęben po zakończeniu kariery nie mógł znaleźć pracy w naszym regionie.

Kilka razy wydawało się, że zostanie trenerem bramkarzy w Zagłębiu - klubie, w którym debiutował w ekstraklasie, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. - Czasami człowiek musi wyjechać z domu, żeby zostać docenionym - wzdycha Bęben, który rozegrał 311 spotkań w ekstraklasie.

W Morawicy los postawił na drodze Bębna jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia w Polsce.

Dominik Dyk to bramkarz, który w przyszłości może być podporą polskiej reprezentacji. Świętokrzyskie media co chwilę rozpisują się o tym, że 17-letnim dziś bramkarzem interesują się znane europejskie kluby. - Chelsea, Fulham, Celtic, Villarreal. Był taki okres w jego życiu, że nie miał czasu na treningi, gdyż ciągle był w drodze z testów na testy. W ostatnich dniach też rozgrywał kontrolne mecze w Londynie - mówi Bęben, który przez dwa lata prowadził indywidualne treningi z Dykiem. - Nasza umowa już wygasła, ale nadal z zainteresowaniem obserwuję jego karierę. Na pewno nie będą sobie przypisywał zasług, że to ja odkryłem czy wyszkoliłem tego chłopaka.

Motorem napędowym jest jego ojciec, który w czasach, gdy Dominik grał w Morawicy woził go nawet na indywidualne treningi do Wisły Kraków. Gdy spotkałem go na pierwszym treningu był już ukształtowany i wiele potrafił. Popracowałem z nim przede wszystkim nad grą nogami i taktyką. Był taki moment, że polecałem go do Zagłębia. Teraz na taki transfer nie ma już szans - uśmiecha się Bęben.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »