Jak Szombierki Bytom list do noblistki wysłały

Działacze Szombierek na zawsze będą wdzięczni Wisławie Szymborskiej za to, że wymieniała nazwę ich klubu.
Zmarła w środę poetką, proszona o komentarz do wyników piłkarskich, odpowiadała:

- Odkąd Szombierki wypadły z pierwszej ligi, nie mam na ten temat nic do powiedzenia.

Laureatka Nagrody Nobla sprawiała tym niesłychaną radość działaczom nieco już zapomnianego mistrza Polski z 1980 r.

- Na 90-lecie klubu wysłaliśmy do pani Szymborskiej życzenia, kalendarz oraz książkę o historii naszego klubu. Zdaje się, że była w nim jakaś rymowanka. Odpowiedź nie nadeszła, ale nawet jej nie oczekiwaliśmy. Dla nas i tak było zaszczytem, że wymieniła nazwę naszego klubu, a nie Górnika Zabrze czy Wisły Kraków - wspomina Andrzej Kajzer, prezes Szombierek.

"Zieloni" zajmują obecnie 3. miejsce w tabeli IV ligi. - Do Górnika Wesoła mamy 7 punktów straty. Oni są od nas 10 razy silniejsi i bogatsi, ale postanowiliśmy, że będziemy walczyć o awans. Proponowaliśmy nawet kontrakt Krzysztofowi Gajtkowskiemu (najsłynniejszy wychowanek Szombierek w ostatnich latach - przyp. red.), ale on utrzymuje rodzinę z grania w piłkę i wybrał ofertę Kolejarza Stróże - dodaje Kajzer.