Wiceprezes PZPN-u ustawia Smudę w szeregu: To nie on decyduje!

Zdaniem selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudy na zmodernizowanym Stadionie Śląskim powinny w przyszłości występować kadry młodzieżowe. Szef Śląskiego ZPN-u i iceprezes PZPN-u Rudolf Bugdoł widzi jednak sprawy inaczej.
Opinia Smudy zelektryzowała wielu kibiców na Śląsku. Wygląda jednak na to, że nie muszą specjalnie obawiać się o to, że pomysł selekcjonera zostanie wprowadzony w życie.

- W sprawie Stadionu Śląskiego moim podstawowym marzeniem jest, aby jego modernizacja wreszcie się zakończyła. Taki obiekt jest potrzebny na Śląsku, bo inaczej region będzie zepchnięty na margines. Nie chcę się wdawać w polemiki z selekcjonerem. Powiem tyle, że o miejscu rozgrywania spotkań przez reprezentację decyduje zarząd PZPN-u. Kieruje się przy tym także stroną biznesową. Kadra będzie grała w tym mieście, które zaoferuje najlepsze warunki. Osoby niebędące członkami zarządu PZPN-u nie mają na to wpływu - mówi Bugdoł.