Senegalczyk w Radzionkowie. "U nas był poniewierany, kopany"

Sztab szkoleniowy Ruchu Radzionków jest zdecydowany na transfer Idrissa Cisse. 22-letni napastnik zagrał w sobotnim sparingu pierwszoligowca z Ruchem Zdzieszowice. Po tym meczu trener Artur Skowronek dał działaczom sygnał, żeby finalizowali transfer.
Cise grał dotąd w Polsce tylko w trzecioligowym LZS-ie Piotrówka.

Jego trenerem był m.in. Marcin Molek, były piłkarz Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze. - To ciekawy chłopak. Wygląda na wątłego, ale jest wytrzymały, szybki i chętny do pracy. Ma dużo atutów. Wysoki, więc dobrze gra głową, niezły strzał z dystansu, no i drybling. Potrafi cofnąć się po piłkę i pod presją rywala mądrze ją rozegrać. Poza tym to egzekutor, gdy ma trochę wolnego miejsca to po prostu strzela na bramkę - charakteryzuje Senegalczyka Molek.

Wychowanek niebieskich podkreśla, że zmiana ligi na wyższą dobrze zrobi zawodnikowi z Afryki. - W trzeciej lidze wiele klubów ustawiało taktykę pod niego. Nieraz musiał się zmagać i z trzema rywalami. Był przy tym często poniewierany, kopany, szarpany. Pierwsza liga to jednak wyższa kultura gry, więc powinno być mu łatwiej - mówi Molek, który zaznacza, że Idrissa nie będzie też miał problemów z komunikacją, gdyż po dwóch latach spędzonych w Piotrówce rozumie już polski język.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »