Sport.pl

Niegrzeczni sportowcy. Nie tylko w Górniku Zabrze mają problem

Fanów zabrzańskiego klubu zbulwersowała informacja o zatrzymaniu przez policję piłkarzy Górnika. To nie pierwszy przypadek, gdy zawodnicy mają problem z alkoholem.
Tańce i przekleństwa

Kilka tygodni temu opinię publiczną zbulwersował ujawniony filmik, na którym zarejestrowano zabawy młodych zawodników Lecha Poznań. Rozebrani do majtek zawodnicy, wśród nich członek pierwszego zespołu Szymon Drewniak, klną, tańczą i piją. Przekazują sobie też torebeczkę z nieznaną zawartością. Po ujawnieniu sprawy Lech odsunął piłkarzy od treningów.

Zakrapiana impreza

Afery z alkoholem w tle nie omijały też reprezentacji Polski. W 2010 r. dwaj piłkarze kadry urządzili zakrapianą imprezę. Mieli pecha, bo trafili potem na asystenta Franciszka Smudy. "Po ostatnim meczu reprezentacji Polski z Australią rozgrywanym w Krakowie dwóch zawodników - Maciej Iwański i Sławomir Peszko - naruszyło zasady obowiązujące w kadrze" - głosił komunikat PZPN. Peszko wrócił potem do drużyny Smudy.

Afera lwowska

Jeszcze większym echem odbiła się tzw. afera lwowska. Wtedy selekcjonerem był jeszcze Leo Beenhakker. Z kadry wyrzucono wówczas na krótko Artura Boruca, Dariusza Dudkę i Radosława Majewskiego. - Myślicie, że robiłbym taką burzę z powodu dwóch czy trzech piw? Przecież mnie trochę znacie i wiecie, że nie jestem głupi - pieklił się wówczas Holender.

Alkohol niszczy

W historii polskiej piłki nie brakował zawodników, którym alkohol zniszczył karierę, a nawet całe życie. Tak było w przypadku niezwykle uzdolnionych byłych reprezentantów Polski Dariusza Marciniaka (zmarł w 2003 r.) i Igora Sypniewskiego, który półtora roku spędził w więzieniu.

Odbudował się w Vasco Da Gama

Bywa też tak, że piłkarze, którzy miewali kłopot z alkoholem potrafił się z tego otrząsnąć. W 2006 r. policja dwa razy zatrzymywała piłkarza Legii Eltona za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym. Stołeczny klub postanowił błyskawicznie rozstać się z niesfornym Brazylijczykiem. O dziwo zawodnik potrafił się odbudować, bo po kilku lat odnalazł się w składzie słynnego Vasco da Gama, z którym sięgnął nawet po puchar Brazylii.

Działacze bronią się alkomatem

Działacze sportowi nie zawsze reagują dopiero po wykroczeniach swoich zawodników. Narzędziem w ich rękach bywa. alkomat. Kila lat temu zarząd hokejowego Zagłębia Sosnowiec podjął nawet specjalną uchwałę w tej sprawie. Nie było to zresztą dziełem przypadku, bo zdarzało się, że trenerzy podejrzewali niektórych hokeistów o przychodzenie na trening po nocnej imprezie. - Badanie alkomatem sprawdziło się już w szatniach TKH Toruń czy Cracovii. Pracując w Toruniu, sam inspirowałem takie badanie. I co gorsza, moje przypuszczenia się potwierdziły - opowiada ówczesny trener Jarosław Morawiecki.

Bywało, że alkomatem chciano badać także. znanego szkoleniowca. Na jego widok trener Bogusław Baniak uciekł kiedyś do lasu.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: