Medalista olimpijski pomylił Zagłębie z inną drużyną

Jerzy Brzęczek, trener Rakowa Częstochowa, mówił po meczu z Sosnowcu, że jego zespół wygrał z "bardzo dobrą drużyną" i "na bardzo trudnym terenie".
Srebrny medalista olimpijski z Barcelony trochę się zagalopował albo pomylił Zagłębie z inną drużyną. Sosnowiczanie są bowiem najsłabszym zespołem drugiej ligi, który na Stadionie Ludowym przegrał w tym sezonie aż sześć razy.

- Myślałem o tym, że Zagłębie to klub z wielkimi tradycjami. Ta drużyna musi pozostać w drugiej lidze. Siła Zagłębia wcale nie jest taka mała. Tydzień temu zremisowali przecież na wyjeździe z Chrobrym Głogów, wiceliderem rozgrywek. Myślę, że Zagłębiu będzie łatwiej o punkty w meczach wyjazdowych, gdy nie będzie na nim ciążyła presja, żeby przede wszystkim atakować - ocenił Brzęczek.

Jerzy Wyrobek podkreślał, że zespół w budowie nie sprostał drużynie, która spokojnie pracuje na wynik od kilku lat. - Oczekiwania na pewno były większe. Goście strzelili bramkę, a potem skutecznie się bronili. Przed nami jeszcze wiele spotkań. Na pewno nie złożymy broni. Dziękuję za wsparcie kibicom - mówił trener Zagłębia.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »