Sport.pl

Bramkarz Cidrów czeka na telefon z Piasta Gliwice. Na razie nikt nie dzwoni

Znakomicie spisujący się na wiosnę Seweryn Kiełpin jest łączony z beniaminkiem ekstraklasy z Gliwic.
Kiełpin rozegrał znakomitą rundę w barwach Ruchu Radzionków. Wkrótce opuści jednak ten klub. - Kontrakt mam tylko do 30 czerwca. Sporo Ruchowi zawdzięczam, dużą sympatię darzę jego kibiców, ale muszę zarabiać na życie. Sprawy w Radzionkowie wyglądają bardzo źle. Klub nie ma licencji, ważne umowy ma tylko kilku zawodników, a prezes jest raczej nieuchwytny. Do tego trener Artur Skowronek właśnie odszedł do Pogoni Szczecin i nawet nie wiadomo, kiedy mamy wznowić treningi - mówi Kiełpin.

Pojawiły się spekulacje, że bramkarz może trafić do Piasta. Niedawno Kiełpin rozegrał wspaniały mecz na stadionie w Gliwicach walnie przyczyniając się do sensacyjnej wygranej Cidrów nad potentatem. - Mieli prawo mnie zapamiętać z tego meczu. Mieszkam niedaleko stadionu i choć odebrałem punkty Piastowi, to bardzo wielu jego kibiców mnie potem chwaliło. Tyle, że z Piasta nikt dotąd do mnie nie dzwonił. A szkoda... Jestem w kontakcie z moim menedżerem i szukamy jakiegoś klubu. Kilka rozwiązań już jest, ale na razie nie ma konkretów - mówi Kiełpin.