Prezes "Cidrów": Powstanie zespół, którego nie będziemy się wstydzić

Tomasz Baran wierzy, że Zbigniew Smółka - nowy trener Ruchu - stworzy w Radzionkowie zespół, który będzie skutecznie punktował na pierwszoligowych boiskach.
Baran zdradził, że negocjacje ze Smółką były krótkie i konkretne.

- Mam nadzieję, że poprowadzi zespół w podobny sposób, co jego poprzednicy, czyli Rafał Górak i Artur Skowronek - mówi.

Prezes Ruchu rozpoczyna we wtorek budowę nowej drużyny. - Pozytywna wiadomość jest taka, że chce z nami zostać kilku piłkarzy, którym skończyły się kontrakty - dodaje.

We wtorek w Stroszku trenowali m.in. doświadczeni Marcin Dziewulski i Mariusz Muszalik. - Na samej młodzieży drużyny nie zbudujemy. Liczę, że kadra wykrystalizuje się w ciągu najbliższego tygodnia. Dwa, trzy miejsca zostawimy sobie wolne. Liczymy na "złote strzały" - uśmiecha się prezes.

- Pokazaliśmy w ostatnich latach, że jesteśmy prawdziwą kuźnią talentów i chcemy to kontynuować. Wierzę, że Radzionkowie powstanie zespół, którego nie będziemy się wstydzić - dodaje.

Baran wciąż spotyka się osobami, które mają mu pomóc zbudować budżet pierwszoligowca. Do ważnej rozmowy radzionkowskich biznesmenów i władz miasta na temat przyszłości Cidrów ma dojść w najbliższy czwartek. - Po tym spotkaniu będę mądrzejszy - mówi Baran.

Dodajmy, że Smółka związał się z Ruchem na pół roku. Na taki okres w Radzionkowie budują też klubowy budżet.