Sport.pl

"Król strzelców" wybrał Zagłębie zamiast Ekstraklasy. "Nie chcę o tym opowiadać"

Rafał Jankowski po ostatnim sezonie, w którym zdobył dla Zagłębia 19 bramek, mógł bez problemu przenieść się do pierwszej ligi, a nawet Ekstraklasy. Zdecydował się jednak pozostać w drugoligowym klubie.
Gdy Jerzy Wyrobek, trener Zagłębia powtarzał, że Jankowski dał mu słowo, że zostanie w Sosnowcu wiele osób nie dowierzało. Piłkarzem interesowały się Korona Kielce i Górnik Zabrze. Na treningi zapraszał GKS Tychy. Zawodnik jednak odrzucił oferty i związał się z Zagłębiem nowym, rocznym kontraktem.

- To dłuższa historia, o której nie chciałbym opowiadać. Zadecydowały głównie sprawy pozaboiskowe. Wyszło, jak wyszło. Cieszę się, że porozumiałem się z prezesem Leszkiem Baczyńskim. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla Zagłębia dużo lepszy - mówi w rozmowie z internetową stroną klubu piłkarz z Kowala.

19 bramek, jakie Jankowski zdobył w poprzednim sezonie zapewniło mu tytuł "króla strzelców" drugoligowych rozgrywek. - Tych bramek mogło być troszeczkę więcej, ale jestem zadowolony i z tych dziewiętnastu. Najważniejsze, że osiągnęliśmy nasz cel, którym było utrzymanie - przypomina Jankowski, który na razie nie ma w Zagłębiu konkurenta do miejsca w podstawowym składzie.

- Nigdy nie można czuć się pewniakiem. Wraca z wypożyczenia Michał Grunt. Miejmy nadzieję, że już z nami zostanie. Jest młodzieżowcem, co też jest dużym atutem. Mam nadzieję, że jeszcze pojawi się ktoś do ataku, bo na pewno konkurencja sprawia, że poziom idzie w górę z korzyścią dla całego zespołu - podkreśla.

Dodajmy, że szansę na podpisanie umowy z Zagłębiem ma wciąż Sebastian Kopeć z Młodej Ekstraklasy Ruchu Chorzów. 18-letni obrońca nadal będzie trenował z drużyną. Testy oblali Bartłomiej Danowski, Mariusz Mikoda, Maksymilian Wojtasik (wszyscy Podbeskidzie Bielsko-Biała) oraz Mariusz Sobala (Beskid Andrychów).

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: