Ostry zjazd w dół Marcina Dymkowskiego. "Mam jeszcze ambicje"

Piłkarz, który kilka lat temu uchodził za czołowego obrońcę ligi, teraz nie narzeka na nadmiar ofert.
31-letni Dymkowski w najbliższym sezonie zagra najpewniej w Ruchu Radzionków. - Zadecydowała o tym osoba trenera Zbigniewa Smółki, z którym współpracowałem w MKS-ie Kluczbork - mówi.

Stoper ma na koncie ponad sto meczów w ekstraklasie w barwach Odry Wodzisław. W szczytowym momencie kariery po Dymkowskiego sięgnął nawet Lech Poznań, ale tam obrońca sobie nie poradził.

Ostatni sezon był już dla niego bardzo nieudany. Jesień spędził w Sandecji Nowy Sącz, a wiosnę w MKS-ie. Teraz - jak sam przyznaje - nie narzeka na nadmiar ofert. - Mam już swoje lata i znaleźć nowy klub nie jest łatwo. Mam jednak jeszcze swoje ambicje i chciałbym się pokazać w pierwszej lidze. Ruch daje taką możliwość - zaznacza zawodnik.