Sport.pl

Michał Listkiewicz zaskoczony finansową przepaścią między ekstraklasą a pierwszą ligą

Michał Listkiewicz został nowym prezesem Polskiej Ligi Piłkarskiej - spółki, która zarządza rozgrywkami zaplecza ekstraklasy.
Podyskutuj o sporcie nie tylko w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej podkreśla, że będzie pełnił swoją funkcję społecznie. Na stanowisku prezesa zastąpił Władysława Szypułę, działacza Podbeskidzia Bielsko-Biała.

- Odkąd przestałem być prezesem PZPN minęły już cztery lata i przez ten czas trochę się wypościłem. Oczywiście, miałem swoje zajęcia, ale brakowało mi piłki na co dzień. Zresztą najważniejsze nie jest to, co mną kierowało. Przede wszystkim zobaczyłem, że w pierwszej lidze jest fajna grupa ludzi, że to są dobre kluby - mówi Listkiewicz.

- Przez dwa lata jeździłem na pierwszoligowe mecze jako obserwator sędziów i zdążyłem się przekonać, że ta klasa rozgrywkowa traktowana jest niesprawiedliwie. Przepaść finansowa między ekstraklasą a pierwszą ligą jest zupełnie nieadekwatna do różnicy poziomu sportowego. Wpływy telewizyjne i sponsorskie pierwszej ligi to 0,75 procent w porównaniu z ekstraklasą! To coś niesamowitego. Nigdzie w Europie nie ma takiej przepaści. Na przykład w Niemczech druga liga zarabia 20 procent tego, co pierwsza - zaznacza były sędzia.

- Mamy w pierwszej lidze sporo dobrze zorganizowanych klubów, są fajne stadiony, jest zainteresowanie kibiców. Przeanalizowałem statystyki oglądalności telewizyjnej. Niektóre mecze pierwszoligowe w Orange Sport były oglądane chętniej niż niejedno spotkanie ekstraklasy w Canal Plus! To dobra liga, tylko strasznie zaniedbana - mówi Listkiewicz w rozmowie z portalem 2x45.

W nadchodzącym sezonie nasz region w pierwszej lidze będą reprezentować GKS Katowice, Ruch Radzionków (o ile przystąpi do rozgrywek) i GKS Tychy.

Więcej o:
Komentarze (2)
Michał Listkiewicz zaskoczony finansową przepaścią między ekstraklasą a pierwszą ligą
Zaloguj się
  • 2otija2

    Oceniono 10 razy 10

    Kiedy on rządził Pzpn-em wszyscy uważali go za "leśnego dziada", że nie nadaje sie na stanowisko etc. Okazalo się że człowiekiem jest miłym, mowi z sensem o piłce i nie tylko. Kiedy przeczytalem że podejmie tę prace, i nie bedzie brał pieniędzy i wyobraziłem sobie Grzesia, ni to ładne, ni to wychowane, ni wagadane. A za freeko to on by w zyciu nie robił. Jednak jest 1 plus, w pzpn gorzej byc nie moze.

  • pelagia1967

    Oceniono 4 razy 0

    czy powszechna korupcja wróci ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX