Ryzykanci z Tychów. Dziesięć minut później i GKS nie miałby piłkarza

Tyszanie zagrają w niedzielę drugi mecz w sezonie przed własną publicznością. Rywalem GKS-u będzie Termalica Bruk-Bet Nieciecza.
W ubiegłym sezonie zespół z Małopolski niemal do ostatniej kolejki bił się o ekstraklasę. Na finiszu rozgrywek piłkarze z Niecieczy z taką łatwością trwonili jednak punkty, że zaczęto spekulować, że robią to specjalnie, gdyż nie są zainteresowani awansem.

Od tamtego czasu wiele się w Niecieczy zmieniło. Przede wszystkim zespołu nie prowadzi już doświadczony trener ze Słowacji, Duszan Radolsky, którego zastąpił Kazimierz Moskal.

Debiut Moskala był nieudany. Nieciecza przegrała na własnym stadionie z Sandecją Nowy Sącz. Piłkarze chcą się odkuć w meczu z GKS-em. - Walczymy o zwycięstwo. Tylko to nas interesuje. Do środowej porażki już nie wracamy - mówi napastnik Szymon Sobczak.

Moskal również zaznacza, że jego drużynę stać na inny futbol. - Zawodnicy muszą zrozumieć, że walka o punkty czy o stawkę wymaga dużego zaangażowania - przekonuje szkoleniowiec, którego cytuje internetowa strona klubu z liczącej niespełna tysiąc mieszkańców wsi w powiecie tarnowskim..

W drużynie rywala GKS-u zabraknie kontuzjowanego Dariusza Jareckiego. Tyszanie mają jednak większe problemy kadrowe. Z powodu czerwonych kartek z Termaliką nie zagrają Piotr Rocki i Maciej Mańka. Do treningów dopiero wrócił kontuzjowany ostatnio bramkarz Marek Igaz. Z gry wyłączeni są Paweł Król czy Łukasz Małkowski.

Na szczęście działaczom w końcu udało się potwierdzić do gry chorwackiego obrońcę Ivice Zunicia. - Czekaliśmy do końca i w ostatniej chwili udało się wszystko zapiąć na ostatni guzik. Certyfikat Zunicia z austriackiego związku piłkarskiego dotarł dziesięć minut przed zamknięciem biura PZPN-u, ale to wystarczyło, żeby dopełnić formalności, bo wszystko już było przygotowane. Najważniejsze, że Zunić będzie w niedzielę do dyspozycji trenera - mówi tyskiemu tygodnikowi Echo Henryk Drob, dyrektor klubu.

Początek niedzielnego meczu w Jaworznie o godzinie 17.