Piłkarze Szczakowianki podzielili się na Polaków i Niemców, a potem zaczęli do siebie... strzelać!

Zespół z Jaworzna w nietypowy sposób przygotowuje się do niedzielnego meczu trzeciej ligi z Polonią Głubczyce.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Drużyna trenera Radosława Gabigi w dobrym stylu rozpoczęła trzecioligowe zmagania. Po czterech spotkaniach Szczakowianka ma na swoim koncie siedem punktów. Przegrała dotąd tylko raz - w ostatniej kolejce ze Skrą Częstochowa (0:1). Bramkę strzelił wtedy znany z gry w ekstraklasie Marcin Chmiest - mistrz Polski z roku 2006 w barwach Legii Warszawa.

Przed meczem z Polonią trener Gabiga uznał, że dla poprawy skuteczności drużynie dobrze zrobi paintball. Areną zmagań była dawna fabryka okien. Zawodnicy zostali podzieleni na dwie dwunastoosobowe grupy - Niemców i Polaków.

W składzie pierwszej znaleźli się m. in. trener bramkarzy Maciej Kowal, analityk drużyny Jakub Komander, masażysta Dawid Wawrzko oraz Ariel Dzionsko, Sebastian Dylowicz, Dawid Mróz, Artur Karpowicz, Piotr Adamek, Jakub Dziółka, Marek Sikora, Marcin Żuber i Filip Koralik. Drugą grupę tworzyli natomiast trener Gabiga, kierownik drużyny Bogdan Paluch oraz Jacek Rokosa, Józef Misztal, Michał Skórski, Marcin Ból, Dawid Tomanek, Marcin Kondzielnik, Rafał Łybyk, Sylwester Dębowski, a także Łukasz Wawrzyniak.

"Po blisko półtoragodzinnej pełnej emocji walce górą okazali się Polacy, którzy zwyciężyli 2:0" - informuje internetowa strona Szczakowianki, na której możecie też zobaczyć jak piłkarze z Jaworzna prezentują się w mundurach.

Początek niedzielnego meczu z Polonią Głubczyce na Stadionie Miejskim w Jaworznie o godzinie 17.

Więcej o: