Czy w czasach kryzysu powinno się budować stadiony? [SONDA]

?Szaleje kryzys. Nie ma pracy, nie ma na oświatę, ochronę zdrowia, bezpieczeństwo. Dla oszczędności likwiduje się szkoły, przedszkola, szpitale. A równocześnie są setki milionów złotych na piłkarskie areny i kolejne dziesiątki na ich utrzymanie? - denerwują się internauci pod naszymi tekstami o budowie stadionów w Zabrzu i Bielsku-Białej.
Przed kilku dniami na naszym portalu pojawił się tekst o postępach na budowie stadionu w Bielsku-Białej. Napisaliśmy m.in., że obiekt być może zostanie zbudowany pół roku wcześniej, niż planowano, bo dwie trybuny będą budowane niemal jednocześnie. Według optymistycznych założeń stadion ma szansę być ukończony nawet na przełomie 2013 i 2014 roku. Pod tekstem wywiązała się dyskusja internautów.

Wymiana poglądów koncentrowała się głównie wokół jednego problemu: czy w czasie kryzysu z publicznych pieniędzy powinno się budować stadiony, które potem będą w użytku przez prywatne kluby zawodowe?

" Dlaczego w Polsce kluby wzorem angielskich, nie zaciągają sobie kredytów i budują za swoje pieniądze? Dla tych polskich piłkarskich miernot, co każdego roku odpadają w eliminacjach do ligi europejskich, leśnych dziadków w PZPN rodem z UB, dla kiboli demolujących miasta? Dlaczego my wszyscy mamy za to płacić!?" - pyta internauta o przydomku osma.

"Dlatego, że są też tacy, którzy chcą stadion i płacą podatki. Nie mam pretensji, że z moich comiesięcznych pieniędzy finansuje się remonty basenów, z których nie korzystam, bo się brzydzę, dofinansowuje się transport publiczny, którym nie jeżdżę, a także państwową służbę zdrowia, w której się nie leczę. Ale chodzę na mecze, więc chcę je oglądać na porządnym obiekcie wybudowanym też częściowo za moje pieniądze" - odpowiada margo.

"Polska piłka to prywatny folwark panów z PZPN i różnej maści działaczy, dlatego podatki powinny z daleka obchodzić tą dziedzinę życia społecznego nad którą nie mamy żadnej kontroli" - replikuje osma.

Identyczny problem pojawił się w dyskusji pod tekstem o budowie stadionu w Zabrzu. Tam pierwszy etap modernizacji ma kosztować około 200 milionów złotych. "Brawo, brawo i jeszcze raz brawo!!! 200 melonów na początek, a cały stadion za ile? Za pół miliarda czy może za okrągły miliard? Ale pewnie wywóz śmieci i woda z miejskich Wodociągów ostro w górę? No i dobrze. Jesteśmy głupim narodem, a za głupotę trzeba płacić" - pisze prof.miauczur.

"Szaleje kryzys. Nie ma pracy, nie ma na oświatę, ochronę zdrowia, bezpieczeństwo. Dla oszczędności likwiduje się szkoły, przedszkola, szpitale. A równocześnie są setki milionów złotych na piłkarskie areny i kolejne dziesiątki na ich utrzymanie. Normalny człowiek, ma wybrać pomiędzy np. zdrowiem swojego dziecka, bo potrzebuje leków a biletem na mecz, kupi te lekarstwa. Rządzący zabiorą nam ostatnią suchą bułkę, żeby wystarczyło na kolejne boisko" - ubolewa polsz.

Czy w czasie kryzysu powinno się budować stadiony z publicznych pieniędzy?