Czemu Komisja Licencyjna zmieniła zdanie w sprawie Ruchu i Górnika? "Muszę wyjechać.."

PRZEGLĄD PRASY. Szef Komisji Licencyjnej kilka dni temu gwarantował, że nie zwoła w najbliższym czasie posiedzenia Komisji w sprawie stadionów Ruchu i Górnika. Ale niespodziewanie szybko zmienił zdanie. W Dzienniku Zachodnim się z tego tłumaczy.
Zgodnie z majowymi wytycznymi Komisji Licencyjnej stadiony Górnika i Ruchu nie nadawały się do gry w Ekstraklasie.

PZPN nakazał wtedy zabrzanom grać na Stadionie Ludowym W Sosnowcu, a niebiescy mieli być gospodarzami w Gliwicach. W środę Komisja Licencyjna zmieniła zdanie i pozwoliła obu klubom grać na swoich obiektach.

Niespełna tydzień temu Hilary Nowak, szef Komisji zapewniał, że co najmniej do połowy września Komisja się nie zbierze i obowiązywać będzie jej wcześniejsza decyzja Komisji, która uznała, że obiekty w Zabrzu i Chorzowie nie spełniają wymogów. Tymczasem zmienił zdanie, Komisja się zebrała i w dodatku przegłosowała pomyślne dla obu klubów decyzje. Nieoficjalnie mówi się, że to część układu. W zamian Ruch i Górnik poprą na październikowym zjeździe PZPN Grzegorza Lato na szefa związku.

A jak tłumaczy się Hilary Nowak, który w ciągu kilku dni zmienił swoją wersję? - Muszę wyjechać w związku z obowiązkami służbowymi na trzy tygodnie, a więc nie mógłbym być na posiedzeniu w połowie września. A ponieważ wnioski klubów już mieliśmy, nic nie stało na przeszkodzie, aby się nimi zająć wcześniej - tłumaczy na łamach Dziennika Zachodniego Nowak.