Sport.pl

Artur Sobiech pyta warszawskich dziennikarzy co to aszynbecher

Były napastnik Ruchu żartuje z żurnalistami przed meczami reprezentacji Polski
Sobiech, były piłkarz Grunwaldu Ruda Śląska i Ruchu Chorzów, a obecnie Hannoveru dostał powołanie na mecze z RPA i Anglią. Selekcjoner Waldemar Fornalik zna jego możliwości z czasów wspólnej pracy w chorzowskim klubie.

Z zawodnikiem porozmawiali dziennikarze "Przeglądu Sportowego". Nie tylko na tematy sportowe.

"Przegląd Sportowy": W środę dostaliście wolne od pan poszedł do kina na film "Jesteś Bogiem" [o katowickiej grupie hiphopowej "Paktofonika", przyp.red.] Podobał się panu?

- Najbardziej skrupulatność z jaką oddano klimat Śląska. Ktoś kto nigdy tam nie był, a obejrzał ten film, łatwo wyobrazi sobie jak to u nas wyglądało. No i słownictwo jest specyficzne. Wiecie co to aszynbecher?

Pojęcia nie mamy.

- Popielniczka.

Całość wywiadu w "Przeglądzie Sportowym".

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o:
Komentarze (1)
Artur Sobiech pyta warszawskich dziennikarzy co to aszynbecher
Zaloguj się
  • piotrkabot

    Oceniono 2 razy 2

    do mie najfajniejsze słowo po noszymu to szmaterlok (motyl) bo mi sie z takom jednom gryfnom dziołchom bydzie zawsze kojarzył ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX