Śląski klub chce "odkurzyć" swoją wielką ikonę

Marcin Wąsiak, prezes Ruchu Radzionków, chciałby, żeby w odbudowę klubu zaangażował się Marian Janoszka.
"Cidry" zbierają dziś siły i pieniądze, żeby od nowego sezonu wystartować w trzeciej lidze. Kilka miesięcy temu pierwszoligowy Ruch ogłosił bankructwo i wycofał się z ligowej rywalizacji.

Prezesa Tomasz Barana zastąpił wtedy Marcin Wąsiak, który ma doprowadzić do reaktywacji zespołu seniorów.

- Na razie wciąż liczymy, ile pieniędzy mamy i na ile możemy liczyć. Pewne jest to, że zawodnicy otrzymają miejskie stypendia. Jest też szansa, że Radzionków dofinansuje klub za promocję miasta. W tej sprawie wiążące decyzje jednak jeszcze nie zapadły - mówi prezes.

Budowa nowej drużyny musi rozpocząć się od zakontraktowania trenera. Wąsiak chce, żeby to była osoba związana z Radzionkowem. - Szkoleniowiec powinien rozpocząć pracę na przełomie lutego i marca. Dzięki temu miałby czas na obserwację - podczas rundy wiosennej - zawodników, którzy po sezonie staliby się piłkarzami Ruchu - mówi działacz.

Kto mógłby objąć trenerskie stery "Cidrów"? Najbardziej znanym piłkarzem w historii Ruchu jest oczywiście Marian Janoszka. To słynny "Ecik" wprowadził "Cidry" do ekstraklasy i strzelał gole dla Ruchu jeszcze po czterdziestce.

Klub w podzięce dla swojej ikony bił nawet monety z wizerunkiem Janoszki. - Zasługi Mariana Janoszki dla promowania Ruchu są nieocenione. Chcemy odkurzyć naszą największą ikonę. Na zachodzie Europy tacy piłkarze jak Janoszka są ambasadorami swoich klubów, u nas tymczasem zbyt często pozostają na uboczu. To się musi zmienić - deklaruje Wąsiak. Czy jednak Janoszka to dobry materiał na trenera? - Raczej nie. Zresztą Marian Janoszka ma swoją pracę i obowiązki. Nie mógłby się zaangażować w pracę dla "Cidrów" na pełen etat - mówi Wąsiak.

Podobnie uważa też "Ecik". - Na trenerską ławkę mnie nie ciągnie. Próbowałem już tego chleba, ale bez większej satysfakcji. Ruchowi jednak chętnie pomogę. To przecież moje miejsce. Mój klub. Jeżeli prezes ma dla mnie propozycję, to jestem gotowy do rozmowy - deklaruje Janoszka.

Marian Janoszka słynął ze strzałów głową. Na filmie jego gol w barwach GKS-u Katowice