Sport.pl

Zagłębie Sosnowiec chce wrócić na właściwe tory. Najdalszy wyjazd w sezonie

Zagłębie Sosnowiec jedzie do Wejherowa po pierwsze wiosenne punkty. Dla Gryfa będzie to inauguracja sezonu.
W pierwszej wiosennej kolejce Zagłębie przegrało w Chojnicach, tracąc bramkę już w 59. sekundzie spotkania. Adrian Pajączkowski, piłkarz Zagłębia, podkreśla, że początek rundy to zawsze wielka niewiadoma. - Z drugoligowego doświadczenia wiem, że po tych pierwszych meczach nie można wyciągać dalekosiężnych wniosków. Niektóre zespoły jeszcze nie zagrały meczu, a może nawet nie zagrają w tej kolejce. Myślę, że wszystko przetasuje się po 4-5 kolejkach, wtedy wszyscy będą mądrzejsi. My nie załamujemy się, wyciągamy wnioski z porażki, ale jednocześnie wyrzucamy z głów ten mecz, gdyż przed nami kolejny trudny rywal - mówi 34-letni obrońca.

Podróż na Kaszuby to dla Zagłębia najdalszy wyjazd w sezonie. Stadiony obu klubów dzieli ponad 560 kilometrów. - Musimy zdobyć trzy punkty, z takim celem jedziemy do Wejherowa, gdyż zwycięstwo pomoże nam wrócić na właściwe tory - dodaje Pajączkowski.

Przypomnijmy, że Gryf nie grał w pierwszej kolejce, gdyż jego mecz w Jarocinie został odwołany z powodu złego stanu boiska.

Początek niedzielnego spotkania o godzinie 15.

Więcej o: