Sport.pl

Tomasz Frankowski dogonił Gerarda Cieślika. O błędzie nie ma mowy!

Tomasz Frankowski, kapitan Jagiellonii Białystok, zdobył w Gliwicach swoją 167. bramkę w ekstraklasie. Tym samym zrównał się z legendą Ruchu Chorzów Gerardem Cieślikiem.
Wczoraj na portalu eurosport.onet.pl ukazał się tekst o rzekomym błędzie w klasyfikacji najlepszych strzelców wszech czasów. Dzisiaj na ten materiał powoływał się Cezary Kowalski, który na antenie Polsatu Sport komentował mecz w Gliwicach. Do tego tematu nawiązał także Dziennik Zachodni.

"Pomyłkę" odkrył były rzecznik Ruchu Mariusz Gudebski. - Gerard Cieślik został oszukany o jedną bramkę i na sto procent mogę w tej chwili to stwierdzić. Była legenda niebieskich zdobyła 168, a nie 167 bramek w polskiej ekstraklasie. Dane sprawdziłem i potwierdziłem w wielu źródłach, m.in. w archiwum "Przeglądu Sportowego" - przekonywał Gudebski na portalu eurosport.onet.pl.

- Błąd ten popełnił Andrzej Gowarzewski w encyklopedii Fuji, który dobrze wyliczył w poszczególnych sezonach liczbę bramek Cieślika, ale popełnił największy błąd, czyli źle podsumował zdobycze bramkowe. Błąd dotyczy 1950 roku, w którym Cieślik zdobył 19 goli, natomiast w tabeli podsumowującej u Gowarzewskiego jest wpisane 18 bramek, co łącznie daje według encyklopedii 167 goli. Niestety, ta błędna informacja wiele lat temu przedostała się do mediów i jest wykorzystywana do dzisiaj - podkreślał Gudebski na eurosport.onet.pl.

Portal eurosport.onet.pl nie zadał sobie jednak trudu sprawdzenia tych rewelacji i podsumował tekst stwierdzeniem, że "wszystko wskazuje na to, że Tomasza Frankowskiego od legendy Ruchu Chorzów w klasyfikacji wszech czasów dzieli obecnie nie jeden gol, ale dwa trafienia".

My sprawdziliśmy. W pierwszym tomie kolekcji klubów wydawnictwa GiA, który został wydany na 75-lecie Ruchu Chorzów (zapewne o tę książkę chodzi Gudebskiemu), zarówno w tabeli dotyczącej rozgrywek w 1950 roku (strona 72), jak i na liście strzelców niebieskich sezon po sezonie (strona 210), Gerard Cieślik ma 18, a nie 19 bramek. Zajrzeliśmy także do wymienionych przez Gudebskiego "Przeglądów Sportowych" z tamtego okresu, które udostępnia stołeczna Biblioteka Uniwersytecka i na podstawie zamieszczonych tam relacji sporządziliśmy poniższe zestawienie (w nawiasie numer i data stołecznego dziennika). Z niego również wynika, że Cieślik w sezonie 1950 zdobył dla Ruchu 18 bramek.



11:2 (dom) z Garbarnią ("Przegląd Sportowy" nr 25 z 27 marca 1950)
2+34:1 (wyjazd) z Łódzkim KS ("PS" nr 30 z 17 kwietnia 1950)
43:0 (d) z Górnikiem Radlin ("PS" nr 39 z 19 maja 1950)
52:1 (w) z Cracovią ("PS" nr 40 z 22 maja 1950)
63:0 (d) z Szombierkami ("PS" nr 46 z 12 czerwca 1950)
72:0 (d) z AKS Chorzów ("PS" nr 49 z 23 czerwca 1950)
8+93:1 (w) z Lechem ("PS" nr 52 z 3 lipca 1950)
104:1 (d) z Polonią Warszawa ("PS" nr 60 z 31 lipca 1950)
11+125:1 (d) z Lechem ("PS" nr 74 z 18 września 1950)
133:2 (w) z Szombierkami ("PS" nr 76 z 25 września 1950)
144:0 (d) z Wartą ("PS" nr 78 z 2 października 1950)
15+162:3 (d) z Cracovią ("PS" nr 90 z 13 listopada 1950)
172:1 (w) z Górnikiem Radlin ("PS" nr 90 z 13 listopada 1950)
181:1 (d) z Łódzkim KS ("PS" nr 92 z 20 listopada 1950)


Wszystko wskazuje więc na to, że Mariusz Gudebski nie zachował należytej staranności, przepisując informacje z książki redaktora Andrzeja Gowarzewskiego.

Więcej o:
Komentarze (10)
Tomasz Frankowski dogonił Gerarda Cieślika. O błędzie nie ma mowy!
Zaloguj się
  • taka_prawda500

    Oceniono 55 razy 51

    Brawo Franek!!! Strzelaj dalej!!! Dogoń pierwszego!!! WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

  • fajny_indygo22

    Oceniono 40 razy 32

    Dla mnie Franek jest najwiekszym pilkarskim dzentelmenem jaki wystepowal na naszych boiskach . Jezeli strzeli jeszcze jedna bramke to okaze sie ze Cieslik strzelil o jedna wiecej - zawsze znajdzie sie jakis "emocjonalny" ktory bedzie macil w czystej wodzie.

  • dzerard1920

    Oceniono 36 razy 26

    FRANEK, FRANEK, LOWCA BRAMEK...!!!

    Panowie i Panie cieszmy sie ze dane nam bylo zyc w tych historycznych czasach i ogladac to na zywo.

  • andrzej

    Oceniono 4 razy 4

    I redaktor i p. Gudebski nie zrozumieli istoty problemu. Rozbieżność w liczbie bramek Cieślika dotyczy meczu Ruch-Warta z 1950, w którym PS przypisuje bramkę na 2-0 Kubickiemu, a Sport Cieślikowi. W zależności od tego, którą wersję przyjmiemy, Cieślik ma 167 lub 168 bramek. Proste?

  • alebyk

    Oceniono 7 razy 3

    No Grzesiek, tak mi sie podoba: argumenty, literatura, wnioski. Sprawa niby drobna ale trzeba sięgnąć i nieco pogłówkować. Tak powinny wyglądac informacje na portalach.

  • 1tafer

    Oceniono 4 razy 0

    "Wszystko wskazuje więc na to, że Mariusz Gudebski nie zachował należytej staranności, przepisując informacje z książki redaktora Andrzeja Gowarzewskiego"

    Mariusz Gudebski i staranność to tak jak książka bez liter...

  • jaha9

    Oceniono 53 razy -39

    Mam jednak wątpliwości, czy Frankowski to: ...."najwiekszy pilkarski dzentelmen jaki występowal na naszych boiskach" ...
    W meczu poprzedniej kolejki dobił piłkę po strzale kolegi, gdy ta całym obwodem przekroczyła linię bramkową.
    Dzentelmen przyznalby się,
    Dziennikarscy łowcy sensacji bramkę przypisali Frankowskiemu.
    Cała prawda i tylko prawda; dziwi postawa mediów i Komentatorów C+,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX