Szok w śląskim futbolu. Dlaczego Piast Gliwice góruje w tabeli nad Górnikiem Zabrze?

Takiej sensacji przed rozpoczęciem rundy wiosennej nie przewidział nikt. Jak to się stało, że Piast Gliwice jest obecnie o klasę lepszy od Górnika Zabrze? Oto pięć powodów.
1. Oczekiwania

Pierwszej przyczyny trzeba poszukać jeszcze przed pierwszym wiosennym meczem. Oczekiwania wobec zawodników Górnika były olbrzymie. Na przedsezonowej prezentacji padały hasła o podium, a nawet o mistrzostwie Polski. Teraz już wiadomo, że na głowy zawodników nie podziałało to dobrze. A Piast? Gliwiczanie po jesieni zajmowali 7. miejsce w tabeli, co było wynikiem znacznie powyżej oczekiwań. Na Okrzei nikt nawet nie śnił o grze o podium. Piast udowodnił, że dobre wyniki osiąga się na boisku, a nie tylko się o nich mówi.

2. Determinacja

Skala zaangażowania zawodników jest trudna do oszacowania. Gdyby za miarę determinacji drużyn w dążeniu do wygrywania przyjąć ilość meczów, w jakich udaje im się odwrócić losy spotkań, to Piast bije w tym wiosną Górnika na głowę. W rundzie rewanżowej jeszcze nie zdarzyło się, aby Górnik, gdy tracił pierwszy bramkę, zdobył choć jeden punkt. Piast potrafił z takich sytuacji "wyciągnąć" cztery wygrane i jeden remis!

3. Skrzydła

O sile obu zespołów w rundzie jesiennej stanowiła gra skrzydłami. W Piaście motorem napędowym akcji byli Tomasz Podgórski i Matej Izvolt (ewentualnie Pavol Cicman). Na wiosnę jest o tyle inaczej, że ci zawodnicy grają jeszcze lepiej, niż grali. A Górnik? Jesienią zamęt w obronie rywala wprowadzali Paweł Olkowski i Prejuce Nakoulma. Teraz zabrzanie mają wielkie problemy z grą w takim stylu. Olkowski z konieczności powędrował do obrony, Nakoulma jest bez formy, a sprowadzeni zimą Grzegorz Bonin i Sergei Mosnikov są zupełnie bezbarwni.

4. Wyjazdy

Jest jeszcze jedna statystyka, która w znaczący sposób różni Piasta i Górnika. To bilans meczów wyjazdowych. Jesienią zabrzanie nie wygrali ani jednego spotkania na obcym stadionie. Na ich wiosenną zdobycz w wyjazdowych meczach składa się tylko wygrana w Lubinie. Za to Piast regularnie punktuje nie tylko na Okrzei, ale i na innych stadionach. Tylko wiosną wygrał już cztery mecze na wyjeździe.

5. Klątwa

W tym sezonie Górnik dwa razy ogrywał Piasta. Po wiosennym meczu tych zespołów drugi trener gliwickiego zespołu Dariusz Dudek wypowiedział słowa, które odbiły się szerokim echem na Śląsku. - Trzy zdobyte punkty przez Górnika są dla niego bardzo cenne, bo - z tego, co wiem - walczy o puchary. Życzę zresztą tego Górnikowi. My jesteśmy na dorobku i przede wszystkim chcemy się utrzymać. Po pierwszej rundzie niektórzy też by nas chcieli widzieć w pucharach, ale tak się nie da - stwierdził. Z dzisiejszej perspektywy brzmi to nie tylko jak dobry żart, ale i klątwa rzucona na Górnika. A pomyśleć, że Dudek później się z tych słów tłumaczył...



Kto będzie wyżej w tabeli Ekstraklasy na koniec sezonu?