Sport.pl

Torman, ale mosz ruła, kulnij ta bala i cofej do budy!

Gdy na boisku ktoś krzyknie: "Niy fungluj się, ciulu, ino podej tyn bal!", a drugi mu odpowie: "Przeca nie gromy o złote batki!", nie otwieraj oczu ze zdziwienia i nie obrażaj się, ale sięgnij po nasz słowniczek futbolowy
Angol, angiela, angielka - bramka zdobyta strzałem od słupka. Używane: Chorzów (na AKS), Katowice (m.in. Załęże), Piekary Śląskie, Pyskowice, Ruda Śląska, Tychy, Zabrze (okolice stadionu Górnika); na AKS tylko od słupka kwadratowego. W południowych dzielnicach Katowic i w Raciborzu to był strzał od poprzeczki. A dla porównania np. w Poznaniu - zarówno od słupka, jak i poprzeczki. W woj. zielonogórskim i obecnej południowej części woj. świętokrzyskiego (powiat Busko-Zdrój) tylko od słupka.

aus - aut. Używane: Chorzów (boisko Konstalu, na AKS i wokół niego), Katowice (m.in. Załęże), Świętochłowice, Piekary, Ruda Śląska (m.in. Bykowina), Zabrze.

bala, bal- piłka; pierwsza rodzaju żeńskiego, drugi rodzaju męskiego. Używane: Bytków, Chorzów, Ruda Śląska (m.in. Bykowina), Tychy, Świętochłowice, Katowice, Zabrze... Właściwie wszędzie na Górnym Śląsku.

brazylia (brazylija, brazylijka, brazyliana) - bramka od poprzeczki. Używane: Zabrze (okolice stadionu Górnika), Katowice-Załęże, Pyskowice. Dla porównania: używane też m.in. w woj. zielonogórskim i w obecnej południowej części woj. świętokrzyskiego (powiat Busko-Zdrój). W Raciborzu od poprzeczki, ale piłka musiała być bita w okienko.

buda - bramka; zarówno jako "gol", jak i "miejsce ograniczone słupkami i poprzeczką". Znane powszechnie w całej Polsce i na Górnym Śląsku, choć tutaj nie wszędzie używane. Używane: Polska - Bogatynia, Łódź, Podlasie, pod Płockiem (m.in. Gostynin), Warszawa, Żywiecczyzna; Śląsk - Chorzów (na AKS), Katowice, Tychy, Pyskowice, Świętochłowice, Ruda Śląska (m.in. Bykowina, Halemba), Rybnik, Zabrze (okolice stadionu Górnika). Jak zaznaczyłem, na Śląsku też powszechnie znane, o czym może świadczyć słowo "budziorz" (bramkarz) używane przez dawnych świętochłowiczan.

ciepa - parada bramkarska. Używane: Rybnik.

ciepać się - rzucać się (o bramkarzu, bo zawsze znalazł się wariat, który opanował bezbolesne rzucanie się na betonowym boisku. Prawda jest taka, że od lat 70. mnóstwo meczów na Górnym Śląsku grało się już na betonowych boiskach). Używane: cały Górny Śląsk.

ciulej - strzelaj (z luftu - z woleja). Używane: Bytków, Chorzów, Katowice, Zabrze. Żeby było jasne: nie ciulej - nie udawaj :-)

cyc - sformułowanie używane, gdy szew w piłce pękał i wystawał gumowy bąbel lub - jak kto woli - właśnie cyc... Używane: Katowice, Chorzów.

cyntra - kopnąć bala wiyrchym na yntka, czyli dośrodkowanie na główkę. Używane: Pszczyna, Tychy.

czimej go! - kryj go! Używane: cały Górny Śląsk.

dekować - kryć rywala. Używane: Świętochłowice, Ruda Śląska-Bykowina.

efyj, efyja - strzał fałszem. Używane: Piekary Śląskie, Ruda Śląska.

eka - poprzeczka. Używane: Ruda Śląska (m.in. Bykowina), Zabrze (okolice stadionu Górnika). Według innej wersji - róg.

ek, ekbal - rzut rożny. Używane: Górny Śląsk.

ekfana - chorągiewka z rogu boiska. Używane: Górny Śląsk.

elwer - rzut karny. Używane: cały Górny Śląsk: Bytków, Chorzów (m.in. na AKS), Katowice, Piekary, Ruda Śląska (m.in. Bykowina), Świętochłowice, Tychy (z rzadka), Zabrze.

esa - strzał bardzo niecelny. Używane: Ruda Śląska i okolice.

fiksowanie, fiksanie - kiwanie. Używane: Chorzów (okolice AKS), Piekary Śląskie, Ruda Śląska-Bykowina, Świętochłowice, Tarnowskie Góry. Przykład: "Nie fiksuj się" ("Nie kiwaj się").

fómlowanie - kiwanie, gra jeden na jeden. Używane: Rybnik.

funglowanie - kiwanie, gra jeden na jeden. Używane: Ruda Śląska i okolice. Przykład: "Niy fungluj sie, ciulu, ino podej tyn bal!".

glacom, szczał glacom - uderzenie głową. Używane: cały Górny Śląsk.

glazyjki - rękawice bramkarskie. Używane: Rybnik.

guler - but piłkarski. Używane: Katowice-Załęże, Katowice os. Witosa, Tychy.

halbcajta - połowa meczu; np. "piyrwszo halbcajta". Używane: Chorzów-Batory, Katowice, a także Opole, Koźle.

holcować - kopać rywala po nogach. Używane: Świętochłowice.

kapa - strzał z dużego palca. Używane: Bytków, Chorzów, Katowice, Ruda Śląska (m.in. Bykowina, Kochłowice), Piekary Śląskie, Rybnik, Tychy, Zabrze.

kapkowanie - podbijanie piłki. W Bielsku-Białej używano wersji kampkowanie . Używane: Górny Śląsk.

kepa, kepka, kiepka - strzał głową. Używane: Bytków, Chorzów (m.in. na AKS), Katowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska (m.in. Kochłowice, Bykowina), Rybnik, Tychy, Zabrze.

kulać - toczyć, holować. Używane: Ruda Śląska i okolice, Katowice. Przykład: "Kulej tyn bal!" albo "Kulej się", czyli "Graj szybciej".

kyjza - bramka zdobyta po słabym strzale i nieudanej interwencji bramkarza. Używane: Rybnik.

laga - mocny strzał. Używane: Chorzów (okolice AKS), Piekary Śląskie, Tychy, ale wydaje mi się, że to określenie słyszałem też podczas meczów na koloniach w Rowach (nad Bałtykiem), ale nie pamiętam, kto tak mówił :-). Według innej wersji - zmarnowanie bardzo dobrej sytuacji. Przykład: "Tyn laga zmarnowoł".

lata - poprzeczka. Używane: Bytków, Chorzów (boisko Konstalu, na AKS), Katowice, Kochłowice, Piekary, Ruda Śląska (m.in. Bykowina). Znane także w Poznaniu.

luftnońć sie - skiksować i nie trafić w piłkę. Używane: Katowice, Ruda Śląska-Bykowina, Świętochłowice. Przykład: "Ale żeś się luftnoł!".

lutuj - strzelaj (wymienne z "ciulej"). Używane: Bytków, Chorzów (okolice AKS), Piekary Śląskie, Tychy, a także w Kieleckiem.

majtnońć sie - przestrzelić lub nie trafić w bal

Używane: Bytków, Ruda Śląska (m.in. Bykowina).

makówy, maki - rękawice bramkarskie. Używane: Bytków, Chorzów (okolice AKS), Katowice (os. Witosa), Piekary Śląskie, Ruda Śląska (m.in. Bykowina), Siemianowice, Tarnowskie Góry. Wyjaśnienie: określenie miało brać się stąd, że jako pierwsze rękawice bramkarskie służyły rękawice z roboty taty, wujka, dziadka, który je przyniósł z gruby albo huty - wtedy była szpana, bo można je było zawinąć w rulon i wyjść na plac jak prawdziwy bramkarz.

mita- wznowienie od środka. Używane: Bytków, Chorzów (boisko Konstalu, na AKS), Piekary, Ruda Śląska (m.in. Bykowina), Świętochłowice. Drugie znaczenie: sam środek boiska. Używane: Chorzów (okolice AKS).

naciś - zaatakuj (jeszcze w latach 90. bardzo popularne na stadionie GKS Katowice było kibicowskie zawołanie: "Naciś, GieKSa, naciś!". Pamiętali je dobrze dziennikarze nie tylko z Katowic, lecz także z głębi Polski, np. z Łodzi)

nazooooot! - okrzyk wzywający do powrotu całą drużynę (np. przy kontrataku rywala). Używane: cały Górny Śląsk.

nec - bramka; zarówno jako "gol", jak i jako "miejsce ograniczone słupkami i poprzeczką". Znane tylko na Górnym Śląsku, ale i tutaj nie wszędzie rozpowszechnione. Używane: Katowice (m.in. Załęże), Ruda Śląska (m.in. Bykowina), Świętochłowice, Piekary. Nieużywane: Tychy, Piekary (też w używanych, inna opinia). Drugie znaczenie: "dupny wór/siata na wszystkie bale, kere sie nosiło na trening". Używane: Chorzów (na AKS). Trzecie znaczenie: siatka w bramce. Używane: Ruda Śląska.

ómpard, ómpart, ómpel - rzut sędziowski. Używane: w Rybniku w pierwszej wersji, w Rudzie Śląskiej i Siemianowicach w drugiej wersji.

peta - bardzo mocny strzał. Używane: Katowice, Tychy.

piona - wybicie piłki z "piątego metra" - oczywiście proporcjonalnie do małych osiedlowych boisk. Używane: Świętochłowice.

pizdnąć się, piznąć się - uderzyć (np. o słupek, kopnąć w ziemię, krawężnik, nogę rywala czy cokolwiek innego). Używane: cały Górny Śląsk.

presa - mocny strzał. Używane: Piekary, Katowice (m.in. Załęże). Znaczenie drugie: jako jednoczesne uderzenie w piłkę przez przeciwników. Używane: Chorzów, Rybnik, Świętochłowice. Jako zwarcie rywali - używane w Chorzowie (na AKS).

siata - puszczenie piłki rywalowi między nogami. Używane: Bytków, Chorzów (na AKS), Katowice (m.in. Załęże), Piekary Śląskie, Ruda Śląska (m.in. Bukowina), a także w Świętokrzyskiem (woj. kieleckie).

szpil - mecz. Używane: cały Górny Śląsk.

szpilać - grać. Używane: cały Górny Śląsk.

szpiler - gracz. Używane: cały Górny Śląsk (fuzbalszpiler - słówko popularne w Świętochłowicach).

sztole - korki wkręcane. Używane: Chorzów (okolice AKS), Ruda Śląska (m.in. Bykowina). Ważna uwaga ze Świętochłowic: sztole to nie zwykłe korki, ale takie, które mają sześć korków. Te "zwykłe" to lanki.

szwalba - symulowanie przez piłkarza faulu

szynbajnszuce - ochraniacze. Używane: Siemianowice.

tor - bramka; zarówno jako "gol", jak i "miejsce ograniczone słupkami i poprzeczką". Używane: Bytków, Chorzów (m.in. na boisku Konstalu, na AKS, wokół niego i na Klimzowcu), Katowice, Piekary, Ruda Śląska (m.in. Bykowina, Halemba), Rybnik, Świętochłowice, Zabrze.

Przykład: "Wlyź na tor abo go trzimać". Nieużywane: Bytom (Arki Bożka), Rybnik (jest też w używanych, bo różne opinie), Tychy, Bielsko-Biała. W Świętochłowicach i Chorzowie nieużywane w znaczeniu "strzelenie gola" (jest też jako używane, to inna opinia).

torman - bramkarz. Używane: Bytków, Chorzów (m.in. na Klimzowcu), Katowice, Piekary, Ruda Śląska, m.in. w Bykowinie), Rybnik, Tychy, Świętochłowice, Zabrze. Ciekawe połączenie słów pochodzenia polskiego i niemieckiego daje lotnego tormana. To zawodnik, który mógł pełnić funkcję bramkarza i zawodnika z pola.

tryjtek, tritki - but piłkarski (z plastikową podeszwą imitującą korki piłkarskie)

Używane: Kochłowice.

wciepa - wrzutka. Używane: Bytków, Katowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska. Uwaga: wciepywać - wrzucać ze skrzydła lub rogu, ale ciepać - wyrzucać z autu.

welować - wybierać skład. Używane: Tarnowskie Góry, Ruda Śląska (m.in. Bykowina).

weta - mecz osiedlowy, ulica na ulicę, osiedle na osiedle. Używane: Bytków, Ruda Śląska (m.in. Bykowina) i okolice.

ynta - przewrócenie się o piłkę bez udziału przeciwnika . Używane: Ruda Śląska i okolice (m.in. Bykowina). Inne znaczenie: parada bramkarza. Używane: Świętochłowice.

za kragiel - podanie "za kołnierz" obrońcy. Używane: okolice Lublińca.

zola - nakładka. Używane: Rybnik.

Na deser krótka lista wyrażeń, których już prawie nigdzie nie da się usłyszeć

czi kroki łod sroki albo: teeee, czi kroki - używane przy rzucie wolnym podczas odsuwania "murka". Trzy kroki = 9 metrów. Używane: Świętochłowice.

gromy w tyka - gra do jednej bramki, zawodnik w polu może dotknąć piłki tylko raz. Używane: Świętochłowice, Ruda Śląska. Przy okazji: "łostatnio przisuga tormana" - w trakcie gry w tyka, gdy ktoś nie trafił i była jego kolej, to bramkarz musiał biec po piłkę.

ciul i nec - zaskakujący strzał, po którym pada bramka. Używane: Zabrze (okolice stadionu Górnika).

ciulanie - zabawa z przeciwnikiem o wiele słabszym. Używane: Rybnik (mamy inne skojarzenie - idące raczej w stronę piłkarskiej korupcji;-)

ale mosz ruła - używane, gdy ktoś grał na czas, ale tego się wszędzie używało na powolnych, nie tylko w fusbalu, więc to niekoniecznie wyrażenie endemiczne. Mimo to wstawmy je w tym miejscu :-)

kto peci, ten leci - kiedy ktoś za mocno kopnął piłkę i poleciała strasznie daleko. Używane: Katowice-Ligota.

kulać bala po placu - rozgrywać piłkę w wolnym tempie

my nie som na Wembley - jak ktoś fest przestrzelił, zwłaszcza dużo nad poprzeczką, albo wybił daleko w aut. Używane: Bytków, Katowice (os. Witosa), Piekary Śląskie, Ruda Śląska Bykowina, Świętochłowice.

przeca nie gromy o złote batki - stosowane wtedy, gdy gra się zaostrzała i warto było trochę ostudzić rozpalone głowy. Używane: Bytków, Katowice (os. Witosa), Piekary Śląskie, Ruda Śląska-Bykowina, Świętochłowice.

te łokcie wraź se do rzyci - stosowane, kiedy przeciwnik nadmiernie gra ciałem. Używane: cały Górny Śląsk.

wyjście smoka zza hasioka - o najlepszej akcji meczu. Używane: Ruda Śląska-Bykowina.

dżistnońć - skiksować, gdy chce się mocno uderzyć, ale nie trafi się w bal, w efekcie bal leci dość niemrawo

Przykład: "Aleś sie dżistnoł". Formalnie słówko to znaczy "puścić bąka".

Słownik powstał dzięki listom i e-mailom czytelników. W razie wątpliwości lub kolejnych uzupełnień proszę o kontakt: pawel.czado@katowice.agora.pl

Komentarze (13)
Torman, ale mosz ruła, kulnij ta bala i cofej do budy!
Zaloguj się
  • krzysztofmondry

    Oceniono 14 razy 10

    Śląska mowa jest wulgarna ??!! tylko gorol nie widzi różnicy w słowie ciul, a ch.., ciulu mówi się właśnie po to aby nie mówić ch..u !!! . Sam to potwierdzasz pisząc słowo ciulu w całości a ch..u nie. A przecież mowa polska jest o wiele "bogatsza" .Te wszystkie ku..y , sk...yny, pier...lone, jeba.e, itd. itp.

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 7 razy 7

    A wiycie foto jest najlepszim tormanem?

    Cyc-halter, bo łoroz dwa bale chyto :)

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 5 razy 5

    A pamiyntocie jak sie welowalo? :) dwóch nojlepszich chytało sie za rynce i łozkryncało. Potym sie puszczali i łotlatywali odsia. Szli ku sie tiptopami i godali napszemian: tip-top, baba-chop, auto-stop... Tyn, kierymu drugi nazdep na szłapa - welowoł pierwszy :)

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 5 razy 5

    W Siemianowicach "zola" to podeszwa buta a nakładka to "presa"

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 5 razy 5

    A szpilaliscie na małym fusbalplacu w "trzi eki - elwer"?

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 4 razy 4

    "Piony" nie szło było szczylać na "tle" tora, bo angrajfer mog dolecieć i piznońć z kapy do neca tormanowi. No ale trefienie z kapy to była gańba :) ino dziołchy szczylały z kapy :)

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 3 razy 3

    A kaj jest "ciota"? Niy pasuje ? przecaś to zwykło "siatka" ino gańba wom to pedzieć?

  • krzysztofmondry

    Oceniono 1 raz 1

    A strzał w lata ???

  • le52ek

    Oceniono 8 razy -4

    Ze swojego doświadczenia i obserwacji twierdze że w Tychach na bramkę od poprzeczki mówiło angielka, nigdy od słupka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX