Przyszłość klubu rozbije się o wartość auta średniej klasy?

Szczakowianka Jaworzno znowu ma problem. Miasto zamierza wstrzymać dotację dla klubu w wysokości 40 tysięcy złotych.
Chcesz współtworzyć nasz portal? Polub nas na Fejsie >>

O sprawie pisze tygodnik "Extra Jaworzno". "Kolejnym pokłosiem ubiegłotygodniowych przesunięć budżetowych i poszukiwania "oszczędności" przez radnych PO, WDJ SDJ może się okazać rozwiązanie przez miasto umowy sponsorskiej ze Szczakowianką. Dofinansowaniem Szczakowianki w bieżącym roku zajmowało się Biuro Promocji i Informacji UM. Na biało-czerwonych koszulkach piłkarzy pojawił się logotyp Jaworzna, na trybunach stadionu przy ul. Krakowskiej zagościły miejskie bannery. Miasto przeznaczyło na funkcjonowanie klubu 182 tys. zł. Z kasy urzędu trafiły do Szczakowianki już dwie z trzech zapowiadanych transz dofinansowania przewidzianego umową. Do wypłaty pozostało około 40 tys. zł. Obcięcie budżetu przez radnych spowoduje, że umowa zostanie najprawdopodobniej rozwiązana i pieniądze nie trafią do kasy klubu" - informuje gazeta.

Trzecioligowy klub od dawna ledwo wiąże koniec z końcem. - Wiem, że istnieje ryzyko rozwiązania umowy z klubem. W bieżącym roku 90 procent naszego budżetu pochodziło z umowy sponsorskiej z miastem. Ostatnia transza, która jest zagrożona, miała nam zapewnić byt do końca roku. To jedyne pieniądze, które nam pozostały. Miały nam umożliwić realizację wszystkich zobowiązań i umów. O następstwach myśleć będziemy, gdy otrzymamy oficjalne pismo z rozwiązaniem umowy. Wówczas zbierze się zarząd i będziemy rozpatrywać możliwe wyjścia z sytuacji, choć nie ma ich zbyt wiele. Doświadczenie uczy mnie po raz kolejny, że w Szczakowiance nie da się niczego racjonalnie zaplanować. Co z tego, że pilnuję finansów i mam wszystko drobiazgowo rozpisane, skoro w pewnym momencie okazuje się, że pieniądze mogą po prostu nie dotrzeć - komentuje Andrzej Sojka, prezes klubu z Jaworzna.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>