Europa Centralna stawia na futbol. Konkurencja powinna się uczyć [KOMENTARZ]

Dwa duże centra handlowe na Śląsku i dwa zupełnie różne podejścia do świata piłki nożnej.
Piast Gliwice pochwalił się, że do grona jego sponsorów dołączyło centrum handlowe Europa Centralna. Na jego terenie właśnie uruchomiono też specjalne stoisko, na którym można kupić klubowe gadżety i bilety na mecze Piasta.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo popularna jest piłka nożna, szczególnie w naszym regionie, z którego pochodzi kilka uznanych klubów. W lipcu zorganizowaliśmy na terenie Centrum prezentację drużyny Piasta, co spotkało się z ogromnym odzewem wśród publiczności. To był jeden z naszych najbardziej spektakularnych eventów - wyjaśniała Katarzyna Skalska, dyrektor marketingu Europy Centralnej.

Europa Centralna pokazała wielką klasę na tle swojej lokalnej konkurencji, czyli Silesii City Center. Centrum handlowe z Katowic oświadczyło swego czasu, że "nie chce być kojarzone z żadnym klubem sportowym" i konsekwentnie trzyma się tego stanowiska. Szefowie SCC chyba nie wiedzą, że aby marka ich centrum była kojarzona z jakimś zasłużonym śląskim klubem, to wcześniej powinni o to poprosić, a potem jeszcze zapłacić. Wtedy daliby jasny sygnał - jak właśnie robi to Europa Centralna - że zależy im na lokalnej społeczności.

No chyba że po prostu wolą, aby kibice robili zakupy w Gliwicach.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>



Kto wygra setne Wielkie Derby Śląska?