Sport.pl

Górnik Zabrze i GKS Katowice mają długi wobec Ruchu Chorzów. Zapłacą?

PRZEGLĄD PRASY. Niebiescy wciąż czekają na pieniądze od dwóch śląskich klubów - informuje "Sport".
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Zabrzanie nie zapłacili chorzowianom 10 tysięcy złotych za część strat powstałych w wyniku burd kibiców na Cichej podczas meczu Ruch - Górnik, który odbył się wiosną 2012.

Natomiast GieKSa nie uregulowała kwot za zakup w 2010 Grzegorza Goncerza (około 20 tys. zł) i wypożyczenie rok później Daniela Ferugi (około 6 tys.).

Więcej w sobotnim "Sporcie".

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o:
Komentarze (19)
Górnik Zabrze i GKS Katowice mają długi wobec Ruchu Chorzów. Zapłacą?
Zaloguj się
  • kato_wice

    Oceniono 31 razy 5

    Żebyś się smrodzie nie zesrał z tymi twoimi wypocinami to macie ty i twoi pachnący kundle coś do poczytania. Miłej lektury czyścioszki.

    pilkarskamafia.blogspot.com/2011/08/ruch-chorzow.html

  • kisch

    Oceniono 19 razy 3

    Zabrzanie nadal nie zapłacili chorzowskiego klubowi za burdy kibiców, a w przypadku GKS Katowice zaległości dotyczą dwóch piłkarzy.

    W połowie kwietnia 2012 roku podczas meczu derbowego z Górnikiem na stadionie przy ulicy Cichej doszło do rozrób. Sędzia dwukrotnie musiał przerwać spotkanie z powodu zamieszek na trybunach. Awanturowali się chuligani, utożsamiający się z Ruchem, jak i przyjezdni. Wandale zniszczyli między innymi 134 krzesełka, dwie przenośne toalety oraz bramy, które oddzielały sektory. Górnik miał zapłacić za część strat, ale do dzisiaj nie uregulował zaległości, która wynosi około 10 tysięcy złotych. Większą kwotę zalega GKS, a sprawa dotyczy dwóch piłkarzy. W 2010 roku Niebiescy sprzedali do katowickiego klubu Grzegorza Goncerza (nadal występuje w Gieksie), a rok później później wypożyczyli Daniela Ferugę (obecnie Energetyk ROW Rybnik). Za transfer pierwszego z wymienionych graczy klub z Bukowej miał zapłacić około 20 tysięcy złotych. Feruga kosztował ponad trzy razy mniej. Zaległość wynosi obecnie jednak około 50 tysięcy złotych, razem z odsetkami. Sprawa trafiła do Piłkarskiego Sądu Polubownego.

    - Na początku bieżącego roku otrzymaliśmy pozew od Ruchu do zapłaty zaległości. Sprawą zajmuje się sąd, bo możliwe, że uległa ona już przedawnieniu. Jeśli okaże się, że nie, to oczywiście uregulujemy tę kwotę – zapewnia prezes GKS Wojciech Cygan.

  • kisch

    Oceniono 12 razy 0

    niestety ale te szmaty z ku...dołka ruskiego nie mają ani złotówki ...jak taki klub niewypłacalny moze grac z lidze

    50 mln długu heh co to jest ? odebrac ciulom licencja i do 4 ligi

  • domel116

    Oceniono 6 razy 0

    po co takie głupie komentarze pisać tu

  • 19bonalaziska20

    Oceniono 3 razy -1

    #Waldek# Z logicznego punktu widzenia powinni zapłacić ci którzy zniszczyli. W Polsce płaci organizator wyjazdu,czyli klub.

  • obserwator_komentator1

    Oceniono 11 razy -1

    Czy ten tekst jest prowokacją? A ile długów i w stosunku do kogo ma Ruch Chorzów? Rzetelny dziennikarz powinien to ująć w tym tekście.

  • 19bonalaziska20

    Oceniono 6 razy -2

    #walduś# 9órnik mo ino zapłacić za to co kibole rozwalili na sektorze gości. Więc nikt nie płacze. Kupujesz-płacisz,dewastujesz-płacisz,taka analogia.
    #obserwator# czytaj ze zrozumieniem. W artykule pisze tylko o długach pomiędzy tymi trzema klubami.

  • waldek_king

    Oceniono 10 razy -4

    A za co to niby Górnik tym brudnym ku rwom ma płacić ??? to oni organizowali mecz i oni odpowiadali za zabezpieczenie spotkania. To smierdzące ścierwa brały kasę za bilety chyba ?
    Co tam można było zniszczyć na tym śmietniku, przecież tam do ku rwy nędzy są siedzenia ze 100 letnich tramwajów ! Przestańcie smrody już żebrać i skamleć....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX