Problemy finansowe Górnika Wesoła. Wszystko przez kiepską sprzedaż węgla

Na Śląsku w ostatnim czasie spadła sprzedaż węgla. Jak widać, ma to wpływ na problemy finansowe klubu, konkretnie Górnika Wesoła, sponsorowanego przez Katowicki Holding Węglowy.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Mysłowicki III-ligowiec był jedną z rewelacji ubiegłego sezonu. Klub z dzielnicy Wesoła był czwartą siłą minionych rozgrywek. W tym roku o powtórkę tego wyniku będzie jednak trudno. - Na początku mieliśmy spore problemy kadrowe, ponieważ rozsypała się nam niemal cała linia defensywna - mówi Sebastian Golda, trener Górnika Wesoła. Problem był na tyle poważny, że klub na początku lipca, ze względu na małą liczbę zawodników, musiał odwołać sparing ze Skrą Częstochowa. - Światełko w tunelu pojawiło się w trakcie sparingu z Nadwiślanem Góra, który mimo że przegraliśmy, to nasza kadra była zdecydowanie szersza- dodaje Golda.

Mimo że wyniki sparingów często nie obrazują w 100 proc. potencjału zespołu, to rozegrane mecze kontrolne pokazują, że łatwo mysłowiczanom w lidze nie będzie. Górnik przegrał wszystkie trzy spotkania towarzyskie, kolejno ze wspomnianym Nadwiślanem 0:2, Pniówkiem Pawłowice Śląskie 2:4 oraz GKS-em Katowice 1:2. - Pozostała nam do rozegrania jeszcze jedna gra kontrolna z AKS-em Mikołów tuż przed startem sezonu. Intensywnie trenujemy pięć razy w tygodniu. Mam nadzieję, że ostatni sparing doda więcej optymizmu przed startem III ligi - mówi trener mysłowiczan.

Wiadomo, że w nowym sezonie barw Górnika nie będzie reprezentować kilku zawodników. - Do Polonii Łaziska Górne trafił Jakub Nawrocki. Do tego klubu przymierzany jest też Sebastian Hendel. Kolejne ubytki to Andrzej Buchcik, nowy piłkarz Ruch Radzionków, Herman, który powrócił do Rozwoju Katowice, oraz poszukujący nowego pracodawcy Marcin Smarzyński. Każdy z nich szuka "lepszego jutra", a liga pokaże, czy zamienili klub na lepszy. Co do wzmocnień, oprócz powrotu Pawła Lesika z futsalowej drużyny Cleareksu Chorzów nadal prowadzimy rozmowy z kilkoma młodzieżowcami - przedstawia ruchy kadrowe Golda.

Górnik kompletuje kadrę na miarę swoich możliwości. Okazuje się, że pogłoski dotyczące kiepskiej sytuacji finansowej klubu nie są bezpodstawne. - Jest coś na rzeczy, prezes przekazał mi informacje o problemach Górnika. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie ma wystarczającego zbytu węgla na Śląsku, a że jesteśmy bezpośrednio związani ze spółką węglową, to na pewno ma to ogromny wpływ na pogorszenie kondycji finansowej klubu. Prezes każdemu z zawodników przedstawił obecną sytuację w Górniku i każdy może rozpocząć poszukiwania nowego pracodawcy - tłumaczy Golda. - Dla mnie to też nie jest komfortowa sytuacja, niemniej jednak trzon zespołu udało się zatrzymać. Największe problemy będę miał z skonstruowaniem linii defensywnej, jednak mimo problemów liczę, że w tabeli uplasujemy się w pierwszej dziesiątce - optymistycznie kończy szkoleniowiec mysłowickiej drużyny.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>