Sport.pl

Thriller w Puławach. Nadwiślan Góra odrobił straty, ale...

...na nic się to zdało, bo w doliczonym czasie gry gospodarze zdobyli trzeciego, zwycięskiego gola.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Pierwsza połowa spotkania w Puławach była bezbarwna. Piłkarze częściej się faulowali, niż strzelali, a sędzia pokazał aż cztery żółte kartki.

Prawdziwe granie zaczęło się po przerwie. W 47. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie, a niecałe 20 minut później podwyższyli wynik.

Górzanie jednak nie poddali się i w ciągu trzech minut doprowadzili do wyrównania. Najpierw Adam Setla trafił z rzutu karnego, a chwilę później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Tomasz Boczek głową strzelił drugiego gola.

Goście nie zdołali utrzymać remisu. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Konrad Nowak po raz drugi pokonał bramkarza Nadwiślana i Wisła zainkasowała trzy punkty.

Wisła Puławy - Nadwiślan Góra 3:2 (0:0)

Bramki: 1:0 Niezgoda (47.), 2:0 Nowak (66.), 2:1 Setla (73. karny), 2:2 Boczek (76.), 3:2 Nowak (90. + 2.)

Nadwiślan: Taudul - Balul, Masternak, Boczek Ż, Jurek - Ogrocki (46. Napora), Glanowski, Wasiluk Ż (65. Matysek), Furczyk, Setla Ż - Retlewski Ż (67. Kocur).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: