Sport.pl

GKS Katowice. Klub zatrudnił analityka, który ma... 21 lat! Tu trzeba pracować po nocach

- Jeśli ktoś nastawia się typowo na pracę na boisku z drużyną, to musi się wstrzymać. Podstawą jest praca przed komputerem i oglądanie meczów - przekonuje Michał Siwierski, nowy analityk GKS-u Katowice.
Kiedy GKS Katowice wróci do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Wraz z zatrudnieniem trenera Jerzego Brzęczka do GKS-u Katowice trafił zaledwie 21-letni analityk Michał Siwierski. - Trzy lata temu, po ukończeniu kursu trenerskiego, przyjechałem na staż do Rakowa Częstochowa, którego ówczesnym trenerem był Jerzy Brzęczek. Tak to się zaczęło. Moją pierwszą analizą było rozpracowanie Rozwoju Katowice. Przesłałem ją trenerowi. Był pozytywnie zaskoczony i chciał kontynuować współpracę - opowiada Siwierski.

Jakie dokładnie są jego zadania? - Jeśli ktoś nastawia się typowo na pracę na boisku z drużyną, to musi się wstrzymać. Podstawą jest praca przed komputerem i oglądanie meczów. Do analizy potrzebne są minimum cztery mecze. Zwykle jednak oglądam ich sześć-siedem po dwa razy, a następnie przedstawiam swój pomysł na grę przeciwko danemu rywalowi. Dla niektórych to może być żmudna i męcząca praca, ale pasjonat jest w stanie pracować nawet po nocach. Praca z programami Instat, Prozone czy Amisco to oczywiście duże ułatwienie i jeśli będzie taka możliwość, to na pewno z niej skorzystam. Mam jednak swoje autorskie sposoby na wynajdowanie techniczno-taktycznych składowych gry, jak choćby poruszanie się zawodników po boisku - wyjaśnia Siwierski.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: