Sport.pl

Piłka nożna. Antoni Piechniczek na spotkaniu w Tychach. Kiedyś przegrał tu sparing [ZDJĘCIA]

Tyska Galeria Sportu zorganizował we wtorek spotkanie kibiców z Antonim Piechniczkiem oraz Beatą Żurek i Pawłem Czado, autorami książki ?Piechniczek. Tego nie wie nikt.?
Okazało się, że Antoniego Piechniczka łączy z Tychami i sportem w tym mieście wiele rzeczy. Już na początku swej trenerskiej drogi Piechniczek jako szkoleniowiec BKS-u Bielsko Biała rywalizował z GKS-em Tychy o awans do ekstraklasy. Kilka lat później był trenerem koordynatorem tyskiej drużyny. Kto wie, czy nie objąłby jej samodzielnie, ale na początku 1981 roku otrzymał ofertę poprowadzenia reprezentacji narodowej. W następnej dekadzie to właśnie Piechniczek po raz pierwszy powołał mało znanego wtedy bramkarza Sokoła Tychy Jerzego Dudka na zgrupowanie kadry.

Byli piłkarze GKS-u Jerzy Kubica i Kazimierz Szachnitowski wspominali podczas spotkania w Tyskiej Galerii Sportu treningi z Piechniczkiem. Szachnitowski przypomniał, że to właśnie on był współautorem gola, który w 1981 roku dał tyszanom zwycięstwo w sparingu z kadrą Piechniczka. Kto się wtedy mógł spodziewać, że rok później nasza reprezentacja stanie się rewelacją Mundialu w Hiszpanii.

Piechniczek wspominał we wtorek czasy piłkarskich mundiali, porównywał Roberta Lewandowskiego do dawnych asów polskiej piłki, ale też nie mógł się nadziwić, że Tychy mając piękny stadion, wielu kibiców i stabilną sytuację finansową, ugrzęzły w drugiej lidze piłkarskiej.

- Za 5 lat będziecie grać w ekstraklasie - pocieszył Piechniczek uczestników spotkania. - No, chyba, że pan będzie trenerem - padła propozycja z sali. - Co najwyżej dyrektorem sportowym - odparł ze śmiechem trener.

Na zakończenie spotkania Piechniczek cierpliwie podpisywał egzemplarze swojej książki i pozował do zdjęć z fanami.

Więcej o: