Nowy trener Nadwiślana Góra po zwycięskim debiucie: Satysfakcja jest olbrzymia

- Zastanawiam się, o co tak naprawdę chodzi w tej piłce - mówił po porażce w Górze doświadczony i doskonale znany w naszym regionie trener Legionovii, Ryszard Wieczorek.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

- Gratuluje trzech punktów Nadwiślanowi. Tak na gorąco po meczu to zastanawiam się, o co tak naprawdę chodzi w tej piłce. Czy warto mocno trenować, prowadzić grę, grać ładnie, jeżeli można wygrywać mecze prostymi środkami. Szkoda, bo stworzyliśmy sobie dzisiaj wiele sytuacji, a nie potrafiliśmy zdobyć bramki. To dziwi, bo w okresie przygotowawczym strzelaliśmy jak na zawołanie - ocenił zrezygnowany Wieczorek.

W zupełnie innym nastroju był debiutujący meczem z Legionovią na ławce Nadwiślana, Rafał Wójcik. - Satysfakcja po wygranej jest olbrzymia. Cieszymy się z tych trzech punktów tym bardziej, że to przełamanie Nadwiślana na wiosnę. Nie popadajmy jednak w hurraoptymizm, bo żeby się utrzymać, do zdobycia mamy jeszcze 33 punkty - tonował nastroje szkoleniowiec górzan.

Nowy trener zespołu z Górnego Śląska cieszył się także z tego, w jaki sposób przyjęto go w nowym klubie. - Panuje serdeczna atmosfera. W klubie wszyscy starają się, aby wszystko grało. Piłkarze są głodni sukcesów i ciekawi tego, co może przynieść im przyszłość - mówił Wójcik. 

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: