Bosacki zamiast Jopa, Jeleń za Szymkowiaka

Filar polskiej obrony Mariusz Jop nie zagra z dzisiaj Niemcami z powodu zatrucia pokarmowego - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza". Jego miejsce w składzie zajmie Bartosz Bosacki. W pierwszej jedenastce nie pojawi się też Mirosław Szymkowiak, zamiast niego zagra Ireneusz Jeleń. Początek meczu o 21.00.
"Chodźcie do nas, chodźcie do nas" - autokar z piłkarzami przemknął przed polskimi kibicami

Takie zmiany w polskiej drużynie potwierdził rzecznik prasowy reprezentacji Michał Olszański w rozmowie z agencją Reutersa. Potem skład z Jeleniem i Bosackim potwierdził PZPN na swojej oficjalnej stronie.

W porównaniu z meczem z Ekwadorem ustawienie 1-4-5-1 się nie zmieni. Najważniejsze będzie przesunięcie Ebiego Smolarka z prawej strony na środek ataku. Skrzydłowym będzie Ireneusz Jeleń. Miejsce Mirosława Szymkowiaka w środku zajmie Maciej Żurawski, który w dwóch ostatnich meczach - jako wysunięty napastnik - nie sprawdził się.

Według "Gazety", formacje zagrają bliżej siebie - odległości między obrońcami a napastnikiem mają być większe niż 50 metrów. Kluczem do zdobycia gola będą odbiór piłki w środku pola, szybkie przejście do kontry, prostopadłe podania do Smolarka, dośrodkowania ze skrzydła. Żurawski będzie miał zadanie podawać nie tylko przed siebie, ale też częściej wykorzystywać skrzydłowych.

W bramce ponownie wystąpi Artur Boruc. Dobry bramkarz pomaga drużynie, jeśli choć raz obroni strzał nie do obrony. W meczu z Ekwadorem mu nie wyszło, co nie oznacza, że podobnie będzie dzisiaj.

Prawa obrona należeć będzie do Marcina Baszczyńskiego, jednego z wielu, którzy przeciw Ekwadorowi zawiedli. W dzisiejszym meczu obońca Wisły Kraków zawieść już nie może. Ogromna odpowiedzialność spoczywa na Bartoszu Bosackim i Jacku Bąku. Ten drugi musi zatrzymać Klose i Podolskiego. Obrońca Anderlechtu Bruksela, a od nowego sezonu Olympiakosu Pireus Michał Żewłakow, ma za zadanie włączać się do akcji ofensywnych. Cała lewa strona boiska należeć będzie dzisiaj do niego.

Największe wyzwanie w karierze - powstrzymanie Ballacka - stoi przed Radosławem Sobolewskim. To od pomocnika Wisły Kraków będzie zależało, która druzyna zdobędzie przewage w środku pola. Trudna przeprawa czeka również Arkadiusza Radomskiego, człowieka od najczarniejszej roboty. Przed meczem powinien się pomodlić o to, by nie dostał czerwonej kartki. A na boisku walczyć do upadłego.

Na Ireneusza Jelenia liczy dziś cała Polska. Odkąd strzelił w poprzeczkę w meczu z Ekwadorem, wszyscy uwierzli, że to właśnie on rozwiąże w meczu z Niemcami worek z bramkami. Na prawym skrzydle operować będzie pomocnik VFL Wolfsburg, Jacek Krzynówek. Czy przypomni sobie dzisiaj jak grał za najlepszych dni w Bayerze Leverkusen? Schodząc z boiska w meczu z Ekwadorem, wściekły na siebie rzucił pod nosem przekleństwo. Niech bluźni i po meczu z Niemcami - ale z radości.

Maciej Żurawski sam w ataku radzić sobie nie potrafi. Albo dostanie do pomocy drugiego napastnika, albo sam będzie więcej rozgrywał. Gorzej niż z Ekwadorem zagrać już nie może. Dzisiejszy występ może być meczem życia dla Euzebiusza Smolarka. Przeciw Niemcom gra na co dzień. Jeśli ktokolwiek ma pociągnąć grę Polaków do przodu - to tylko on.

"Przegląd Sportowy" przewiduje, że zmiany personalne w polskiej ekipie wpłyną na ustawienie taktyczne. Tym razem biało-czerwoni mają wybiec w ustawieniu 1-4-4-1-1. Cofnięty w miejsce Mirosława Szymkowiaka Żurawski, ma grać bardziej ofensywnie od zawodnika Trabzonsporu. oddawać więcej strzałów. Jako najbardziej wysunietęgo napastnika, selekcjoner wystawi Euzebiusza Smolarka. Napastnik Borusii Dortmund będzie grał na swoim boisku, co może go tylko dodatkowo zmobilizować.

Skład na mecz z Niemcami:

Boruc - Żewłakow, Bąk, Bosacki, Baszczyński - Krzynówek, Sobolewski, Radomski, Jeleń, Żurawski - Smolarek

W meczu Niemcy - Polska: