Litwini w szoku. Piłkarze się boją

Litwa w szoku po inwazji polskich chuliganów, którzy przyjechali do Wilna na mecz Legii. W środę UEFA zdecyduje, jak ukarać warszawski klub. Grozi mu wyrzucenie z europejskich pucharów
- To największe zamieszki od czasu odzyskania przez Litwę niepodległości - mówi redaktor naczelny "Kuriera Wileńskiego", Robert Mickiewicz.

Zadymiarze wbiegli na boisku Vetry w przerwie niedzielnego meczu Pucharu Intertoto. Uzbrojeni w wyłamane z ogrodzenia pręty zaatakowali policję. Rzucali kamieniami i racami, zdemolowali banery reklamowe, próbowali zniszczyć bramki. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Chuligani łatwo opanowali boisko. Mecz ochraniało tylko 300 policjantów, bo w tym samym czasie w Wilnie odbywało się Święto Pieśni. Ale nawet w innym dniu policjantów nie byłoby więcej. - Na Litwie zainteresowanie piłką nożna jest małe. Ostatnie zamieszki miały miejsce 20 lat temu podczas meczu Żalgirisu ze Spartakiem Moskwa. Potem największym aktem chuligaństwa było rzucenie puszki po piwie na parkiet na meczu koszykówki - mówi dziennikarz "Lietuvos rytas" Ginataras Nenartavicius.

Prezes Vetry Romas Stašauskas był wstrząśnięty. - Nie tak dawno grali tu Walijczycy i było spokojnie. Następnym razem przed Polakami lepiej się zabezpieczymy - powiedział "Kurierowi Wileńskiemu". - Ja już niczym nie jestem zdziwiony. Gram w Polsce od lat. Zszokowany byłbym, gdyby to Litwini się pobili. Moi rodacy są w szoku, a ja pamiętam derby Polonii z Legią, kiedy w 1997 roku spłonął stadion na Konwiktorskiej. Paliły się garaże, ale mecz dokończyliśmy - mówi nam piłkarz Ruchu Chorzów Grażvydas Mikulenas.

Zdaniem "Kuriera" większość bandytów była kompletnie pijana, a akty wandalizmu zdarzały się od piątku. - Na długo przed meczem było widać, że zdarzy się coś niedobrego. Mnóstwo ludzi widziało agresywnych Polaków w barach, gdzie piwo lało się strumieniami - mówi Mickiewicz.

Kibole najpierw odwiedzili inny stadion, gdzie Żalgiris grał z Vilniusem. Godzinę przed meczem wyłamali bramy i weszli na trybuny. Policjantki pilnujące stadionu wezwały wsparcie, a kiedy policjanci przyjechali, chuligani, którzy złamali przedtem kilkanaście krzeseł, nagle się uspokoili - opowiada zarządzający stadionem Jonas Grigas.

Winni także Litwini?

Dla Legii Vetra przeznaczyła 2 tys. biletów. Kupić je mógł każdy - przez internet albo w kasach w Wilnie - mimo że Legia nalegała, by przesłać je do Warszawy. Wtedy każdy kupujący musiałby podać dane i łatwiej byłoby zidentyfikować bandytów.

Litwinów ostrzegała także polska policja. Z jej analizy wynikało, że do Wilna wybiera się ok. 1500 - 2000 kibiców, w tym ok. 250 kategorii "B" i "C". - W kategorii B klasyfikowani są kibice, którzy sprowokowani wezmą udział w zamieszkach. Do C należą najniebezpieczniejsi, dla których mecz jest tylko okazją do wzniecenia zamieszek - wyjaśnia Michał Rachoń z MSWiA. Te informacje polska policja przekazała litewskiej.

5 lipca komendant główny policji zdecydował, by do Wilna wysłać policjantów z własnymi kamerami. - Dzień przed meczem prosili oni stronę litewską o lepsze zabezpieczenia spotkania - informuje Rachoń. - I Litwini powiększyli liczbę policjantów. O ile - nie wiemy.

Nagrania z zajść od dzisiaj mają być analizowane w komendzie stołecznej. - Po to, by zidentyfikować sprawców, postawić ich przed sądem oraz - jeśli klub wyrazi takie życzenie, przedstawić jego władzom - informuje Rachoń.

Nierealne jest postawienie kogokolwiek przed tzw. sądami 24-godzinnymi. Nie jest nawet jasne, czy będzie to polski, czy litewski sąd, bo - jak tłumaczy Rachoń - sprawa "analizowana jest pod względem prawnym".

Według informacji KGP w Wilnie przed sądem w tzw. trybie administracyjnym (przypomina nasz tryb przyspieszony - grozi kara aresztu lub grzywny) stanąć ma 16 z 30 zatrzymanych przez tamtejsza policję. Z tej 16 - 11 chuliganów odpowiedzieć ma za czynną napaść na funkcjonariusza. W poniedziałek dwóch zostało skazanych na 10 i 15 dni aresztu. A minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował Legię, że zadymiarzami z urzędu zajmie się prokuratora.

A piłkarze się boją

Komitet Dyscyplinarny UEFA analizuje już zajścia w Wilnie. - Dostaliśmy raport sędziego i naszego delegata, czekamy na zapis wideo. Do wtorku czekamy na ustosunkowanie się do zdarzeń obu klubów. Decyzja zapadnie w środę po południu - usłyszeliśmy w federacji.

Raport dostała także Legia. Są w nim suche fakty. Irlandzki delegat UEFA był wstrząśnięty, pytał, czy burdy to w Polsce norma. A ponieważ kibice są recydywistami (od 2001 roku Legia osiem razy płaciła grzywny za wybryki chuliganów), klubowi grożą surowe kary: od finansowych, poprzez zakaz rozgrywania meczów na swoim stadionie, aż po wykluczenie z europejskich pucharów. Ostatnio z rozgrywek został wyrzucony m.in. holenderski Feyenoord, gdy chuligani w szalikach tego klubu starli się z policją na meczu w Pucharze UEFA. Do starć doszło wyłącznie na trybunach, bandyci nie wdarli się na boisko.

Działacze Legii pogodzili się już, że w tym roku w pucharach nie zagrają. Walczą jednak, by móc wystąpić w nich za rok. Piłkarze komentują skandal niechętnie. Boją się. Wśród chuliganów nie brakuje kryminalistów, w polskiej lidze zdarzało się, że bili zawodników.

Jeśli Legia zostanie wyrzucona z pucharów, straci mnóstwo pieniędzy - może kilkaset tysięcy euro, a może więcej (zyski zależą od wyników).

Najsurowsza kara w historii UEFA zapadła 22 lat temu. Po tragedii na stadionie Heysel, gdzie podczas finału Pucharu Europy zginęło 39 osób, angielskie kluby zostały wykluczone na pięć lat z wszelkich rozgrywek.

Co grozi Legii?

Według regulaminu UEFA karami za bandyckie zachowania szalikowców są:
a) ostrzeżenie
b) reprymenda
c) grzywna
d) anulowanie wyniku meczu
e) nakazanie powtórzenia meczu
f) odebranie punktów
g) zarządzenie walkowera
h) rozegranie meczu przy pustych trybunach
i) zamknięcie stadionu
k) rozegranie meczu poza granicami kraju
l) wykluczenie z rozgrywek, w obecnym sezonie i/lub wykluczenie z rozgrywek w kolejnych sezonach

Legia zawsze płaci za chuliganów

Od 2001 roku UEFA nałożyła na klub grzywny na łączą kwotę 270 tysięcy złotych, ale warszawian drogo kosztowały także nieskuteczne odwołania od decyzji o karach.

Na przykład w sezonie 2002/2003 Legia mogła zarobić w rozgrywkach europejskich 161 tys. franków (364 tys. zł), a zarobiła tylko 4 tysiące. 157 tys. poszło właśnie na spłacanie kar i odwołania. W Polsce najwyższą grzywną dla warszawian było 50 tys. złotych w 2002 roku, kiedy kibice podczas meczu z Widzewem Łódź wywiesili transparent z napisem "Arbeit macht frei".

Wszystkie kary UEFA od 2001 roku

2006 - 28 tys. franków szwajcarskich. Podczas meczu w Wiedniu z Austrią kibice rozpalili na trybunie ognie bengalskie (rodzaj zakazanych na stadionach rac) i sędzia przerwał mecz na siedem minut. W sektorze kibiców Legii były zabronione przez UEFA symbole - krzyż celtycki będący symbolem neonazistów oraz emblemat hitlerowskiej NSDAP.
2005 - 12 tysięcy franków. Rzucanie petard w czasie meczu z FC Zurich w Pucharze UEFA.
2004 - 8 tysięcy franków. Burdy podczas meczu z FC Tbilisi w Pucharze UEFA.
2004 - 20 tysięcy franków. Bójki z policją i zniszczenie kamery telewizyjnej podczas meczu z Austrią Wiedeń w Pucharze UEFA.
2002 - 15 tysięcy franków. Za zapalanie świec dymnych podczas meczu w eliminacjach Ligi Mistrzów z Barceloną przy Łazienkowskiej. Sędzia przerwał grę na kilka minut.
2002 - 15 tysięcy franków. UEFA uznała, że zachowanie kibiców Legii podczas meczu z FC Utrecht było prowokujące i doprowadziło do zamieszek, przez które gra została przerwana na kilkanaście minut. Ukarany został również Utrecht - jeden mecz przy pustych trybunach i 100 tys. franków grzywny.
2002 - 10 tysięcy franków. Za rzucanie rac, wyrywanie krzesełek - podczas obydwu meczów w Pucharze UEFA z Schalke 04 Gelsenkirchen.
2001 - 12 tysięcy franków. Za zapalanie rac i rzucenie ich na boisko podczas meczu Pucharu UEFA z Valencią w Warszawie i Hiszpanii.

Skomentuj:
Litwini w szoku. Piłkarze się boją
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 15 31 25-15 9 4 2
2 Jagiellonia Białystok 15 28 26-18 8 4 3
3 Legia Warszawa 15 26 25-18 7 5 3
4 Wisła Kraków 15 25 28-19 7 4 4
5 Piast Gliwice 15 25 21-18 7 4 4
6 Korona Kielce 15 25 18-15 7 4 4
7 Pogoń Szczecin 15 22 22-18 6 4 5
8 Lech Poznań 15 21 21-21 6 3 6
9 Arka Gdynia 15 20 21-17 5 5 5
10 Wisła Płock 15 18 23-24 4 6 5
11 Zagłębie Lubin 15 17 22-26 5 2 8
12 Śląsk Wrocław 15 16 24-22 4 4 7
13 Cracovia Kraków 15 14 11-18 3 5 7
14 Górnik Zabrze 15 13 15-25 2 7 6
15 Miedź Legnica 15 13 16-32 3 4 8
16 Zagłębie Sosnowiec 15 11 21-33 2 5 8

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa