Sport.pl

Irak sensacją mistrzostw Azji

Po finale mistrzostw Azji w piłce nożnej, w którym Irak wygrał 1:0 z Arabią Saudyjską, ulice Bagdadu oszalały. Sensacyjne zwycięstwo piłkarzy jest prawdopodobnie najlepszą rzeczą, jaka spotkała Irakijczyków od obalenia Saddama
Takie historie się w zasadzie nie zdarzają, a jeśli już, to tylko w sporcie. Na początku mistrzostw nikt nie postawiłby złamanego grosza na irackich piłkarzy, którzy dopiero w maju znaleźli trenera, brazylijskiego weterana Jorvana Vieirę. Po każdej wygranej wydawało się, że cudowna seria się musi się skończyć, ale ona trwała. W sześciu meczach stracili ledwie dwie bramki, aż zaczęto mówić o nich "mistrzowie obrony".

Ale przed decydującym meczem za Saudyjczykami przemawiało w zasadzie wszystko. Trzy razy zdobyli Puchar Azji, grali w pięciu z ostatnich sześciu finałów. Na mistrzostwa przylecieli specjalnym luksusowym odrzutowcem, otoczeni tabunem działaczy, lekarzy, tłumaczy i trenerów. Wbili rywalom 12 bramek, więcej niż którakolwiek drużyna turnieju. Dziennikarze okrzyknęli ich mistrzami ataku.

Tymczasem największy sukces Iraku w mistrzostwach Azji to półfinał 31 lat temu. Co miesiąc w Iraku w porachunkach szyitów, sunnitów i Kurdów giną dwa tysiące ludzi. Cztery dni przed wyjazdem do Tajlandii, gdzie Irakijczycy grali pierwszy mecz turnieju, bramkarz Nur Sabri stracił brata w zamachu bombowym. W ostatnim sparringu przed mistrzostwami przegrali z Koreą Południową 0:3. Potem, w półfinale, pokonali ją w rzutach karnych, a Sabri, który obronił karnego, został bohaterem narodowym.

Wydawało się, że wszystko sprzysięgło się przeciw nim. Koczowali na lotniskach, bo spóźniały się samoloty. W Bangkoku kapitan drużyny Junes Mahmud został zatrzymany na 12 godzin, czekając na wizę. Przed półfinałem z Koreą zabrakło dla nich pokoi w hotelu zajętym już przez piłkarzy Iranu. Całymi godzinami czekali w hallu, aż ktoś zorganizuje im zastępczy nocleg. - Jest ciężko, ale koncentrujemy się na grze, żeby dać trochę radości rodakom - mówił kapitan Mahmud. I wygrywali kolejne mecze. Po półfinale wszyscy się poryczeli, kiedy owinięci flagą narodową leżeli na boisku.

Saudyjczycy, choć mocno faworyzowani, obawiali się finału. - Będzie trudny mecz, bo piłkarze iraccy wychodzą na boisko z ogromnym ładunkiem emocji i niesamowitą motywacją - mówił ich trener, również Brazylijczyk Helio Anjos. I rzeczywiście, na boisku w Dżakarcie skazani na pożarcie Irakijczycy uzyskali przewagę od pierwszych minut. To oni, rzekomi mistrzowie obrony, rzucili się do ataku. Wszystko zdecydowało się w 71. minucie, kiedy po rzucie rożnym kapitan Mahmud przyłożył głowę w odpowiednim miejscu. Po końcowym gwizdku na boisku, ale też w odległym o kilka tysięcy kilometrów Bagdadzie, rozpoczęło się absolutne szaleństwo.

Na ulice wyległy tysiące ludzi, całkowicie ignorując godzinę policyjną, zakaz opuszczania domów. - Musimy powstrzymać terrorystów, którzy żerują na radości ludzi - wyjaśniał zakazy rzecznik policji Kassim Musawi. Kilka dni temu dwie bomby podłożone w samochodach zabiły około 50 kibiców, którzy świętowali półfinałowe zwycięstwo nad Koreą Południową. Zresztą po każdym meczu przynajmniej kilka osób ginęło od przypadkowych kul, bo tysiące mężczyzn strzelało w niebo z kałasznikowów. Tak samo było i w niedzielę, kiedy na ulicach bawili się razem cywile i żołnierze, którzy mieli ich pilnować. Wszyscy na jeden dzień zapomnieli o podziałach na szyitów i sunnitów, rebeliantów i policjantów, zwolenników i przeciwników rządu. Premier Nuri al Maliki w telewizji ogłosił, że każdy z "lwów Mezopotamii", jak nazywano piłkarzy, otrzyma 10 tys. dol. nagrody.

I chyba tylko zwycięski trener Vieira zachował w niedzielę przytomność umysłu, tylko on pamiętał, że w Bagdadzie trwa krwawa wojna. - Przywróciliśmy uśmiech na twarzach Irakijczyków - stwierdził, ogłaszając rozstanie z drużyną. - A teraz odchodzę i wracam do Rio, żeby opalać się na plaży...



Triumfatorzy Pucharu Azji:
1956 - Korea Południowa
1960 - Korea Południowa
1964 - Izrael
1968 - Iran
1972 - Iran
1976 - Iran
1980 - Kuwejt
1984 - Arabia Saudyjska
1988 - Arabia Saudyjska
1992 - Japonia
1996 - Arabia Saudyjska
2000 - Japonia
2004 - Japonia
2007 - Irak