Sport.pl

Kubica, czyli diament 2008

Nick Heidfeld i Robert Kubica będą wyścigowymi kierowcami BMW Sauber w 2008 roku - ogłosił we wtorek niemiecki zespół
- Nick i Robert uzyskują w tym sezonie bardzo dobre wyniki i odegrali decydującą rolę w awansie drużyny na trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów - tłumaczył szef BMW Sauber Mario Theissen. - Heidfeld został nagrodzony kontraktem za dwukrotne miejsce na podium i 42 pkt w klasyfikacji kierowców. A Robert to nieoszlifowany diament, którego chcemy zmienić w kierowcę wygrywającego wyścigi - chwalił swoich zawodników Theissen. Heidfeld podpisał umowę do końca 2009 roku, Kubica już wcześniej miał kontrakt do końca 2008 roku.

BMW Sauber podał skład na przyszły sezon dwa miesiące wcześniej niż rok temu. Poprzedni, pierwszy samodzielny rok niemieckiego koncernu w F1 (Peter Sauber pozostaje mniejszościowym udziałowcem zespołu, stąd miejsce w nazwie zespołu) był nerwowy. Przez pół sezonu ścigali się Heidfeld i doświadczony były mistrz świata Jacques Villeneuve, ale obaj zawodzili. W sierpniu Villeneuve'a nieoczekiwanie zastąpił Kubica, który szturmem wdarł się na trzecie miejsce w Grand Prix Włoch. Obecność Polaka zdopingowała też Heidfelda.

W tym sezonie BMW Sauber zrobiło duży postęp technologiczny i systematycznie zajmuje miejsca za potentatami z McLarena i Ferrari. Heidfeld i Kubica regularnie wyciskają z bolidów wszystko, co się da. - Nick w znaczący sposób wspiera rozwój zespołu dzięki ogromnemu doświadczeniu. Dla Roberta rok 2007 jest pierwszym pełnym sezonem startów, ale udowodnił już, że potrafi dorównać Nickowi. Jest niezwykle szybki i jak na tak młodego kierowcę bardzo dobrze rozumie wszelkie techniczne zagadnienia - chwali 22-letniego Polaka szef zespołu. Kubica w dziesięciu startach zdobył 28 pkt, Heidfeld w 11 wyścigach zgromadził 42.

Oficjalny komunikat BMW Sauber ucina spekulacje co do transferu mistrza świata Fernando Alonso z McLarena. Hiszpan jest ponoć niezadowolony ze swojej pozycji w zespole, gdzie rywalizuje z brytyjskim debiutantem Lewisem Hamiltonem - nieoczekiwanym liderem MŚ. Podgrzewająca konflikt hiszpańska prasa pisała ostatnio o Alonso w BMW Sauber lub w Renault.

- Chciałbym kiedyś jeździć z Alonso, ale niekoniecznie w BMW Sauber, niekoniecznie w przyszłym sezonie - mówił niedawno "Gazecie" Kubica. - Nick jest bardzo szybkim kierowcą i dobrze mieć partnera, który dopinguje do lepszej jazdy.

Okazja, by się pościgać, będzie już w najbliższy weekend - w Grand Prix Turcji na torze Istanbul Park.