Hamilton: McLaren chce tytułu dla mnie

- W trakcie kilku ostatnich tygodni ludzie w zespole zorientowali się kto jest kim w McLarenie. Alonso nie jest wystarczająco lojalny w stosunku do zespołu - mówi Lewis Hamilton, 22-letnie kierowca McLarena i lider klasyfikacji generalnej.
Do końca sezonu Formuły 1 pozostały trzy wyścigi (Japonia, Chiny, Brazylia). Praktycznie wszystko jest już wyjaśnione (mistrzostwo konstruktorów dla Ferrari, kierowców dla McLarena). Ale najważniejsze dopiero się zdecyduje: kto będzie mistrzem? Debiutujący w tym sezonie Hamilton, czy dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso? Pierwszy ma 97 punktów, drugi o dwa mniej.

Kierowcy McLarena walczą na torze (ostatnio lepszy jest Alonso) i poza nim. - Czuję, że mam większe wsparcie zespołu. McLaren chciałby, żebym to ja zdobył tytuł - mówił w piątek Hamilton, który wcześniej zrzucał presję na Alonso mówiąc, że "to on ma coś do udowodnienia, bo jest dwukrotnym mistrzem świata". - Ale chcę wygrać fair. Nigdy nie domagałem się od zespołu lepszego sprzętu - zapewnił Hamilton.

Brytyjczyk między wierszami zarzuca Alonso brak troski o los zespołu i koncentrowanie się tylko na własnej karierze. - Kiedy Alonso przychodził do McLarena wszyscy byli przekonani, że zdobędzie dla nich tytuł mistrzowski. Robili wszystko, żeby zapewnić mu komfort. Mi i Pedro de la Rosie [kierowca rezerwowy] powiedziano: spróbujcie zrobić wszystko, żeby Fernando czuł się w zespole dobrze - opowiadał Hamilton. Brytyjczyk dodał też, że w trakcie tego sezonu zmienił swoją opinię o Alonso, którego podziwiał przez kilka poprzednich lat.

Co na to wszystko Alonso? - Sytuacja nie jest wyśmienita, ale da radę obronić tytuł. Na dalszą metę taka sytuacja jest chora, ale teraz myślę tylko o tytule i sytuacja w zespole nie przeszkodzi mi w realizacji tego celu - twierdzi Alonso. - Media podgrzewają sytuację, ale sam zespół zachowuje się jakoś dziwnie. Rozmawiałem o tym wszystkim z Ronem Dennisem [szef McLarena] w hotelu, przy jednym stoliku. Gawędziliśmy o atmosferze i innych sprawach. Teraz szef, mówi, że nic takiego nie miało miejsca, że nie było w ogóle takiego tematu - dziwi się Hiszpan. Na pytanie czy McLaren wszystkie swoje siły koncentruje na młodym Angliku, Hiszpan odpowiedział: - Nie wiem, czy tak rzeczywiście jest. Może tak, może nie. Ja wierzę tylko moim mechanikom i pracy jaką razem wykonujemy - powiedział Alonso.

Hamilton i Alonso w tym sezonie kilkakrotnie mieli do siebie pretensje (Monako, Węgry, Belgia), a atmosferę w zespole podgrzała także afera szpiegowska w wyniku której zespół został ukarany odjęciem wszystkich punktów w klasyfikacji konstruktorów i grzywną w wysokości 100 mln dolarów.

Kto zostanie mistrzem świata?