Sport.pl

Kandydat na gwiazdę: Alexandre Pato

Jeśli rzeczywiście zrobi furorę, to dopiero w fazie pucharowej LM, bo w oficjalnym meczu Milanu będzie mógł wystąpić najwcześniej w styczniu. Wszystko przez jego wiek - choć został najdroższym niepełnoletnim w historii (Internacional Porto Alegre zarobiło 22 mln euro), to pieniądze nie unieważniły przepisu, który nie zezwala na międzykontynentalne transfery zawodników poniżej 18. roku życia.
Chciało go wiele potęg - Real, Liverpool, Arsenal, Chelsea, Juventus oraz Inter. Pato - a raczej jego ojciec - wybrał rossonerich, bo chciał klubu, gdzie na młodych nie wywierają z miejsca ogromnej presji, lecz otaczają ich specjalną opieką.

Nie zawiódł się, nad jego talentem jął publicznie rozpływać się nawet Alberto Gilardino, który cały czas obawia się - i tym obawom daje wyraz - o miejsce w składzie. Trener Ancelotti oraz szefowie klubu dają jednak Pato czas, by spokojnie zaaklimatyzował się w Italii. Tylko media wiedzą swoje i przypominają, że równie ostrożnie wypowiadano się o talencie Kaki. Pato ma łatwiej - w nowy świat wprowadza go aż siedmiu rodaków (Dida, Cafu, Serginho, Digao, Emerson, Kaka, Ronaldo).