Sport.pl

Planet-F1: Bierzcie przykład z Kubicy i Massy!

- Powinno się z tego zrobić klip promujący Grand Prix w Chinach - napisał serwis Planet-f1.com o fascynującej walce Roberta Kubicy z Felipe Massą na ostatnim okrążeniu wyścigu w Japonii.
Obejrzyj walkę Kubicy z Massą (i nie tylko) na blogu Radosława Leniarskiego

- To jest to, dlaczego oglądamy Formułę 1. Za każdym razem liczymy na takie akcje - ekscytują się dziennikarze Planet-f1.com. Na ostatnich kilkuset metrach niedzielnego wyścigu na torze Fudżi działy się fantastyczne rzeczy w walce o szóste miejsce! Massa wściekle zaatakował Kubicę po wewnętrznej, bolidy dotknęły się bokami, a po chwili Brazylijczyk wypchnął Polaka poza tor. Tam była jednak lepsza przyczepność i Kubica obronił pozycję. Ale tylko na sekundę, bo Massa znów był szybszy po wewnętrznej! Na kolejnym, ostatnim zakręcie wyścigu, doszło do rewanżu. Polak szybko zrównał się z rywalem i wypchnął go na tarkę. Massa zjechał na trawę, ale udało mu się przyspieszyć i wjechać na ostatnią prostą jako pierwszy.

- Fakt, że po tej walce obaj kierowcy podali sobie ręce dopełnił perfekcji. FOM [Formula One Management, która zarządza transmisjami] powinna zdobyć zdjęcia z kamer pokładowych obu bolidów i zmontować z tego film promujący GP w Chinach - orzekli dziennikarze.

W czwartek Kubica weźmie udział w konferencji prasowej na torze w Szanghaju. Obok usiądzie m.in. aktualny jeszcze mistrz świata Fernando Alonso (McLaren). Jeszcze, bo Hiszpan na dwa wyścigi przed końcem traci 12 punktów do partnera z zespołu Lewisa Hamiltona. Brytyjczykowi do mistrzostwa wystarczy dziewięć punktów w dwóch ostatnich startach (przy założeniu, że oba wyścigi wygra Alonso).

Jeśli Hamilton wygra w Chinach, to zapewni sobie tytuł już w niedzielę. Ale 22-letni kierowca będzie mistrzem także wtedy, kiedy dwukrotnie zajmie czwarte miejsca. Trudno wyobrazić sobie, że mógłby osiągnąć gorszy wynik.

Czy Hamilton zapewni sobie mistrzostwo już w Chinach?