Sport.pl

Legenda F1: Szkoda mi Kubicy

PREZGLĄD PRASY. - W Chinach Kibica jechał doskonale, miał okazję znaleźć się na podium i ponownie zawiódł sprzęt. Strasznie mi szkoda Roberta. Ile on w tym sezonie miał okazji, by pokazać swoje umiejętności? Trzy, cztery? A za nami już 16 wyścigów! - mówi w "Super Expressie" Nelson Piquet, trzykrotny mistrz świata Formuły 1
- I nie ma sensu znowu zrzucać winy na mechaników, bo chłopakom i tak sporo się w tym roku oberwało. Na ich szczęście została już tylko jedna eliminacja - potem będą mieć sporo czasu, by na następny sezon przygotować bolidy odpowiednio do klasy ich kierowców. A czy tegoroczną plamę zmażą w Brazylii? Wątpię - mówi legendarny Piquet.

Brazylijczyk, który na torze rywalizował z Nicki Laudą, Alainem Prostem i Nigelem Manselem stwierdził, że ostatnim wyścigu sezonu, który rozstrzygnie czy mistrzem świata zostanie Hamilton Lewis czy Fernando Alonzo będzie trzymał kciuki za Anglika.

- Gdybym nie widział wyścigu w Chinach, w życiu nie uwierzyłbym, że właśnie Lewisowi przytrafiła się taka wpadka mogła. Wystarczyło dojechać spokojnie do mety i tytuł miałby w kieszeni. Ale to nie w jego stylu - zresztą tyczy się to wszystkich młodych kierowców. Oni nie kalkulują, nie oglądają się za siebie, nie zwracają uwagi na innych, tylko ze wszystkich sił prą do przodu. I bardzo dobrze! Dzięki temu coraz trudniej w rywalizacji w F1 cokolwiek przewidzieć, i od razu jest ciekawie. Nie podejmuję się typowania, który z nich zostanie mistrzem świata, ale zdania nie zmieniam - nadal złota życzę Hamiltonowi.