Kandydat na gwiazdę: Brahim Hemdani

Algierczyka z francuskim obywatelstwem mało ceni się w Europie, a szkoda, bo chyba niesłusznie. Mimo swych 29 lat to wciąż tylko kandydat na gwiazdę, ale Liga Mistrzów może to w końcu zmienić.
Hemdani z powodzeniem grał zresztą w europejskich pucharach. Z Olympique Marsylia doszedł do finału Pucharu UEFA w 2004 roku. To po meczu w pucharach z Newcastle ówczesny menedżer Rangersów Alex McLeish zdecydował się sprowadzić go do Szkocji. Transfer wypalił w poprzednim sezonie. Kibice Rangersów uznali go za gracza roku za pięknego gola strzelonego Celticowi oraz stabilną formę.

Hemdani jest jednym z najbardziej utytułowanych pomocników grających w tej chwili na Wyspach. Trudno się temu dziwić, bo uczył się w jednej z najbardziej renomowanych szkółek piłkarskich na świecie, w AS Cannes - tam, gdzie wyrastali Zinedine Zidane i Johan Micoud. On sam grał w jednej drużynie z Patrickiem Vieirą, Jonathanem Zebiną i Sebastianem Freyem. Potem był Strasburg i Marsylia. W OM nie wahał się przeciwstawić samemu Bernardowi Tapie, za co omal nie wyleciał z drużyny. Nikt nie ważył się jednak zrezygnować z tak utalentowanego gracza.

Nie zapomniał o swoich korzeniach. Jest sponsorem organizacji Solidarność z Algierią, a we Francji współtworzył stowarzyszenie na rzecz pomocy ruandyjskim dzieciom.