Sport.pl

Czy Polonia przełamie się na wyjazdach?

Po efektownym zwycięstwie nad wiceliderem ekstraklasy Koroną Kielce w Pucharze Polski piłkarze Polonii wracają do ligowej rzeczywistości. W sobotę w Płocku (godz. 17) grają z Wisłą. - Musimy zagrać tak samo jak z Koroną, a może jeszcze lepiej - mówi obrońca ?Czarnych Koszul? Mariusz Pawlak.
To kolejny z serii trudnych wyjazdowy mecz Polonii. Poprzednie trzy: ze Śląskiem Wrocław, z Arką Gdynia, Piastem Gliwice - tak jak Wisła czołowymi drugoligowcami zakończyły - się porażkami. Przegrane z Arką i Piastem były główną przyczyną, dla której pracę na Konwiktorskiej stracił dotychczasowy trener Waldemar Fornalik. Zastępujący go Dariusz Wdowczyk zaczął od mocnego uderzenia. Wygrał z Koroną, ale warto przy tej okazji pamiętać, że tuż po wygranej z Lechem Poznań w poprzedniej rundzie PP poloniści ulegli Śląskowi we Wrocławiu.

Czy tym razem pójdą za ciosem, a Wdowczyk udowodni, że rzeczywiście to on coś zmienił w tej drużynie? Na pewno nowy trener podszedł do pracy z przekonaniem, że trzeba nadrobić stracony czas. Już w dniu spotkania z Koroną zaaplikował dwugodzinne, głównie taktyczne zajęcia. Wczorajszy trening trwał ponad półtorej godziny, a to nie koniec, bo po przyjeździe do Płocka wieczorem piłkarze mieli jeszcze odprawę. - Oczywiście jestem pod miłym wrażeniem zwycięstwa nad Kolporterem, ale nie znaczy to, że nie popełnialiśmy błędów zwłaszcza przy straconej bramce. Wytkniemy je zawodnikom, ale łatwiej się przyjmuje błędy po wygranych meczach - powiedział.

Zmian w składzie podjętych z inicjatywy trenera nie można za wiele się spodziewać. W Polonii kontuzja goni kontuzję. Do wcześniej niedysponowanych Radosława Gilewicza, Jacka Kosmalskiego, Kamila Kuzery dołączył we wtorek Mariusz Zasada. Być może będzie gotowy do gry za tydzień z GKS Jastrzębie, podobnie jak Kosmalski. Karę za czerwoną kartkę musi odcierpieć Piotr Kulpaka. W wyjściowej jedenastce wystąpi więc Piotr Kosiorowski, który przed laty debiutował w ekstraklasie właśnie za czasów Wdowczyka. W odróżnieniu od spotkania z Koroną tym razem zagra dwójka napastników - do Sebastiana Olszara dołączy Daniel Mąka.

Na szczęście dla "Czarnych Koszul" w drużynie z Płocka nie jest lepiej. W Wiśle za kartki pauzują najlepszy strzelec II ligi (10 bramek) Sławomir Peszko i były napastnik Cracovii Piotr Bania. Niepewny jest występ napastnika Krzysztofa Kretkowskiego i obrońcy Artura Wyczałkowskiego. Największym wzmocnieniem Wisły powinien być chyba nowy trener, który formalnie nie prowadzi jednak jeszcze tej drużyny. To Leszek Ojrzyński, były szkoleniowiec Znicza Pruszków i pracujący swego czasu przy Konwiktorskiej. Przyglądał się ostatnim spotkaniom Polonii, ale Dariusz Wdowczyk również przypatrywał się meczom Wisły, w tym przegranemu 2:3 z Jastrzębiem tydzień temu. - Znamy Wisłę. Przekażemy uwagi zawodnikom. Wszystko jest teraz w głowach i nogach piłkarzy - mówi Wdowczyk.

WISŁA PŁOCK - POLONIA WARSZAWA. Sobota, godz. 17 - ul. Łukasiewicza 34. Polonia: Radosław Majdan - Krzysztof Michalski, Mariusz Pawlak, Bartłomiej Konieczny, Lumir Sedlaczek - Krzysztof Bąk, Grzegorz Wędzyński, Łukasz Piątek, Piotr Kosiorowski - Sebastian Olszar, Daniel Mąka.