Sport.pl

Menedżer Kubicy: jesteśmy poza rynkiem transferowym

- W przyszłym tygodniu Robert weźmie udział w testach w Barcelonie. Razem z Nickiem Heidfeldem będą po raz pierwszy sprawdzać bolid z konfiguracją na 2008 rok - mówi menedżer Roberta Kubicy Daniele Morelli. - Robert niczym się nie stresuje. Jest poza rynkiem transferowym - mówi Włoch.
Rynek transferowy w Formule 1 ożywił się w piątek, kiedy McLaren i Fernando Alonso ogłosili, że ich drogi się rozeszły. Na podpisanie kontraktu z dwukrotnym mistrzem świata (2005-06) ochotę ma kilka zespołów i Alonso tym samym trzyma je w szachu. - Moim zdaniem Alonso będzie jeździł w Renault lub Red Bullu - mówi Morelli. - Na razie tylko te dwa zespoły oficjalnie ogłosiły, że chcą mieć Hiszpana w swoim zespole. Toyota? Williams? Nic konkretnego nie słyszałem - dodaje Morelli.

Alonso ostatni rok spędził w McLarenie, ale wcześniej był gwiazdą Renault. - Przedstawiłem Fernando projekty na najbliższą przyszłość i jeśli mu będą odpowiadać, to być może wróci do nas - powiedział niedawno szef francuskiego zespołu Flavio Briatore dziennikarzom włoskiego dziennika "La Gazzetta dello Sport". Gdyby Alonso przyjął propozycję Renault, to mógłby stworzyć tam duet kierowców z Nelsonem Piquet Jr. - synem byłego trzykrotnego mistrza świata. Miejsce w zespole Briatore straciliby wówczas doświadczony Giancarlo Fisichella i debiutujący w poprzednim sezonie Heikki Kovalainen.

Ten ostatni mógłby znaleźć zatrudnienie w McLarenie, gdzie po odejściu Alonso na nowego kierowcę czeka bolid obok Lewisa Hamiltona. - Duże szanse mają Nico Rosberg i Kovalainen, ale ja nie zdziwiłbym się, gdyby obok Hamiltona w przyszłym sezonie ścigał się Pedro de la Rosa - uważa Morelli. Hiszpan ostatnio był rezerwowym kierowcą McLarena i - podobnie jak Alonso - miał duży udział w tzw. aferze szpiegowskiej. Ujawniona treść korespondencji mailowej między Hiszpanami nie pozostawia wątpliwości - obaj dużo wiedzieli o ustawieniach bolidów Ferrari.

Sam Hamilton powiedział ostatnio, że - obok Rosberga i Kovalainena - wśród kandydatów do miejsca w McLarenie jest też Adrian Sutil. - Znam ich wszystkich bardzo dobrze. Chcę, żeby dołączył do nas kierowca, który rozumie zasady gry zespołowej - wyjaśnił Brytyjczyk.

Nazwisko Kubicy w transferowych spekulacjach się nie pojawia. - BMW Sauber już w Indianapolis poinformowało nas, że Robert będzie jeździł w zespole w roku 2008 - przypomina Morelli. - Oczywiście, od tamtej pory upłynęło dużo czasu i wiele się wydarzyło. Ale w przyszłym tygodniu Robert weźmie udział w testach w Barcelonie. Razem z Nickiem Heidfeldem będą po raz pierwszy sprawdzać bolid z konfiguracją na 2008 rok. To znak dla wszystkich, że BMW Sauber ma poważne plany wobec Roberta. Nie marnuje się czasu na testowanie nowego bolidu z kierowcą, który nie będzie jeździł dla zespołu - mówi włoski menedżer jedynego Polaka w Formule 1.

- David Coulthard i Mark Webber na 100 proc. będą naszymi kierowcami w 2008 roku, ale w Formule 1 nic nie jest pewne. Wszystko jest najwyżej bardzo prawdopodobne - powiedział jednak niedawno właściciel Red Bulla Dietrich Mateschitz. Co na to Morelli? - Robert niczym się nie stresuje. Jest poza rynkiem transferowym - mówi Włoch.

Sezon F1 w 2008 roku startuje 16 marca w Australii.