Sport.pl

Jaki stadion na Polonii?

Z bieżnią wokół boiska czy bez niej? Spór o to wywołał burzę wewnątrz klubu. Ostateczną decyzję podejmie w tym tygodniu Rada Warszawy.
- Jeżeli bieżnia zostanie, w 2009 roku nie otrzymamy licencji na grę w ekstraklasie, jeśli do niej awansujemy. Praktycznie oznaczałoby to upadek sportowy - mówi rzecznik prasowy KSP Polonia Adam Drygalski. - Nikt nie chce działać na szkodę piłkarskiego klubu. My też z niego żyjemy i utrzymujemy sekcje młodzieżowe. Chcielibyśmy jednak, żeby stadion Polonii był otwarty dla młodzieży, a nie otwierało się go raz na dwa tygodnie z okazji meczu i treningów zawodowych piłkarzy - przekonuje prezes Miejskiego Klubu Piłkarskiego Polonia (MKS Polonia) Krzysztof Glinka.

UEFA i FIFA nie chcą bieżni

Spór wraca po kilkunastu miesiącach ciszy. Toczy się jednak od kilkunastu lat. Za jedną stronę uważa się lekkoatletów mających w Polonii bogate tradycje - zawodniczką tego klubu była pięciokrotna mistrzyni olimpijska Irena Szewińska i nieżyjący już złoty medalista z Monachium Władysław Komar czy Zofia Bielczyk - ale których dziś reprezentują już tylko juniorzy. - Dbamy o interes setek młodych osób trenujących na Polonii, również młodych piłkarzy, którzy treningi biegowe też powinni odbywać na bieżni. Jesteśmy Miejskim Klubem Sportowym i w tym sensie reprezentujemy miasto - mówi Glinka.

Przedstawiciele KSP Polonia alarmują. Stadion z bieżnią uniemożliwi stworzenie przy Konwiktorskiej w pełni piłkarskiego stadionu. Co więcej, sprawi, że Polonia będzie mogła na nim grać najwyżej w II lidze. W 2009 roku Ekstraklasa SA zgodnie z dyrektywą UEFA wprowadza nowe kryteria licencyjne. Kluby z miast powyżej 500 tys. mieszkańców będą musiały mieć stadion z minimum 15 tys. miejsc siedzących, w tym przynajmniej trzy zadaszone trybuny. "Możliwość taką daje jedynie budowa trybun za liniami końcowymi boiska - o pojemności 3,5 tysięcy każda" - pisze klub w wydanym przez siebie obszernym komunikacie. Według analiz ekspertów ewentualna budowa lekkoatletycznej bieżni uniemożliwi rozbudowę widowni. Z kolei FIFA zaleca, aby przy budowie nowych i modernizacji starych obiektów piłkarskich dążyć do możliwie jak najbardziej komfortowego uczestnictwa. Podstawowym wymogiem jest maksymalne zbliżenie widowni do pola gry

Bieżnia do parku

Budowę stadionu piłkarskiego jako obiektu treningowego na Euro 2012 zapowiedziała przed wyborami prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Popiera ją nadal - już po wyborach - dyrektor ds. sportu Wiesław Wilczyński. - Byłem w przeszłości lekkoatletą. Do dziś uprawiam jogging, ale byłbym nierozsądny, gdyby się zgodził na budowę obiektu, który nie będzie spełniał ani norm piłkarskich, ani lekkoatletycznych. Budując bieżnię, ograniczymy funkcję piłkarską, a w zamian otrzymamy tylko obiekt treningowy dla lekkoatletów. Dla nich chcemy przebudować Varsovię lub też zrobić boisko w parku Traugutta. Chciałbym, aby obiekt lekkoatletyczny z prawdziwego zdarzenia powstał na Spójni. Polonia powinna mieć natomiast stadion typowo piłkarski. Myślę w tym momencie długofalowo. Nie mam jednak mocy uchwałodawczej. Tę ma Rada Warszawy - mówi Wilczyński.

Lokalizacja bieżni na małym stadionie lekkoatletycznym w parku Traugutta jest przewidziana w planach Urzędu Dzielnicy Śródmieście. Wraz ze stadionem przy Konwiktorskiej park, w którym jest już boczne boisko Polonii, miałby tworzyć kompleks sportowy. O Varsovii mówi się od lat. - Varsovia jest po prostu za mała, aby tam zmieścić i boisko piłkarskie, i bieżnię. W parku Traugutta może być problem, bo to jest tzw. noclegownia dla ptaków i spacerownik - mówi Glinka. - My też mamy swoje ekspertyzy. Wynika z nich, że przy Konwiktorskiej może być stadion na 15 tysięcy miejsc i bieżnia. Trybuny północną i południową [te, których na razie nie ma] postawiłoby się na filarach, a pod nimi byłaby bieżnia. Korzyść z tego byłaby obopólna, bo widzowie siedzieliby wyżej, mieliby lepszą widoczność, a trenujący jesienią i zimą lekkoatleci dach - dodaje.

W czwartek Rada Warszawy

Kibice piłkarscy stanowisko wyrazili podczas niedawnego meczu z Koroną Kielce w Pucharze Polski. Na klubowej fladze zawiesili transparent: "K6 dla kopaczy, nie dla biegaczy" i "Bieżnia 200 m" ze strzałką w stronę terenów Varsovii.

Sprawa będzie dyskutowana na najbliższym posiedzeniu Rady Warszawy. Być może zostanie odłożona, bo i tak w budżecie miasta nie znajdą się środki na kontynuację w przyszłym roku modernizacji Konwiktorskiej. Radni są podzieleni, większość wbrew stanowisku dyrektora ds. sportu przychyla się do koncepcji MKS.