Sport.pl

Beckham jednak nie zagra w Madrycie

Real Madryt położył kres plotkom, jakoby w grudniowym meczu o Puchar Santiago Bernabeu miał się zmierzyć z Los Angeles Galaxy, której gwiazdą jest były zawodnik ?Królewskich?, David Beckham. Rywalem Realu będzie Partizan Belgrad
"Przeciwnik Realu w 29. edycji Pucharu Santiago Bernabeu, rozegranej 5 grudnia, jest już znany: to Partizan Belgrad" - pisze madrycki klub na swojej stronie internetowej. Stoi to w sprzeczności z pogłoskami, które rozsiewał sportowy dziennik "AS".

Jego dziennikarze twierdzili, że władze Realu czynią wysiłki mające na celu sprowadzenie Galaxy z Beckhamem. Dziennik donosił o "licznych rozmowach [zarządu Realu] w trakcie ostatnich tygodni z przedstawicielami LA Galaxy" w sprawie zaproszenia na prestiżowy towarzyski mecz.

Początkowo doroczny mecz o puchar imienia długoletniego prezesa madryckiego klubu miał zostać rozegrany 28 czerwca, a przeciwnikiem "Królewskich" miał być Sporting Lizbona. Jednak kilka godzin wcześniej podczas ligowego meczu zmarł piłkarz FC Sevilla Antonio Puerta i dla uszanowania jego pamięci mecz został odwołany. Potem okazało się, że Sporting z powodu wcześniejszych zobowiązań nie może zagrać z Realem 5 grudnia, co zmusiło madrytczyków do poszukiwania innego rywala.

Kim był Santiago Bernabeu

Santiago Bernabeu, o którego imienia puchar Real powalczy z Partizanem, był piłkarzem i długoletnim (1943-78) prezesem Realu. Urodził się 8 czerwca 1895 roku. Na boisku grał jako napastnik. Całą karierę zawodniczą spędził w królewskim klubie, debiutując w pierwszej drużynie w wieku 17 lat i w ciągu trwającej prawie 19 lat kariery zdobył ponad 1200 goli dla Realu, latami będąc kapitanem drużyny.

Jeszcze przed hiszpańską wojną domową był najpierw dyrektorem w klubie, później asystentem trenera, a w końcu szkoleniowcem pierwszej drużyny. Wziął udział w wojnie domowej, walcząc po stronie generała Franco. Po wojnie, która prawie spowodowała upadek klubu, Bernabeu pomagał w jego ratowaniu, zbierając działaczy, zawodników i członków sztabu, którym udało się przeżyć. W 1943 roku, po zamieszkach w trakcie meczu Realu z Barceloną rząd nakazał ustąpić prezesom obu klubów. Nowym prezesem Realu został właśnie Bernabeu, który przez ponad 30 lat rządów nie tylko odbudował Real, ale uczynił go najsilniejszą drużyną w Europie, ściągając takich piłkarzy jak Di Stefano, Gento czy Puskas.

Jednak największą zasługą nowego prezesa było zbudowanie nowego stadionu, otwartego w 1947 roku Estadio Chamartin - ówcześnie największego w Europie. Osiem lat po otwarciu wdzięczni kibice zdecydowali o nazwaniu go właśnie imieniem prezesa, które nosi do dziś. Również w tym roku Bernabeu wraz z m.in. pomysłodawcą, francuskim dziennikarzem Gabrielem Hanot oraz trenerem słynnej węgierskiej "złotej jedenastki" Gustavem Sebesem uczestniczył w spotkaniu, po którym zadecydowano o utworzeniu Pucharu Europy. W pierwszej edycji zwyciężył właśnie Real po wygranej 4:3 z francuskim Stade Reims.

Bernabeu zmarł 2 czerwca 1978 roku, wciąż pełniąc funkcję prezesa Realu.