Sport.pl

Piast Gliwice: łatwe trzy punkty na koniec roku?

Gliwiczanie są zdecydowanym faworytem meczu w Lublinie z Motorem.
Zespół z Lublina - zamiast na Piaście - skupiał się ostatnio na własnych problemach. Piłkarze Motoru protestowali przeciwko opóźnieniom w wypłatach i spekulowano, że mogą nawet zastrajkować i nie wyjść dzisiaj na boisko.

Nastroje w Gliwicach są zupełnie inne - drużyna kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i jeśli wygra w Lublinie, to zakończy rozgrywki w tym roku na pierwszym miejscu w tabeli. Na humor trenera Piotra Mandrysza ma też wpływ poprawa sytuacji kadrowej zespołu. Kontuzję leczy już tylko Rafał Andraszak. Po pauzie za żółte kartki do składu wraca obrońca Marcin Nowak.

Poza tym PZPN przychylił się do wniosku Piasta i skrócił karę dla Jarosława Kaszowskiego, który ujrzał czerwoną kartkę w spotkaniu z Polonią Warszawa. Wydział Dyscypliny uznał, że zachowanie Kaszowskiego zostało sprowokowane przez Mariusza Pawlaka. Dzięki temu piłkarz będzie dziś do dyspozycji trenera. Ostatni mecz, bez jego udziału, wypadł jednak tak dobrze, że można się zastanawiać, czy kapitan Piasta załapie się do podstawowej jedenastki.

Po raz ostatni Piast zagrał w Lublinie.... 36 lat temu. Gliwiczanom nigdy w historii nie udało się zdobyć punktu ani strzelić gola na tamtejszym stadionie. Początek sobotniego meczu o godzinie 12.