Hamilton nielubiany w Hiszpanii

Wicemistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton w ankiecie hiszpańskiego magazynu "Grand Prix" na najlepszego kierowcę roku dostał tylko 1,8 proc. głosów! Brytyjczyk jest nielubiany w Hiszpanii, bo przez większość sezonu był w konflikcie z Fernando Alonso.
W ankiecie "Grand Prix" zwyciężył oczywiście Alonso, który dostał 70 proc. głosów. 25 proc. głosujących opowiedziało się za mistrzem świata Kimim Raikkonenem. Hamilton dostał zaledwie 1,8 proc. głosów.

Wszystko przez konflikt Alonso z Hamiltonem. Rewelacyjny debiutant z Wielkiej Brytanii był o krok od zdobycia mistrzostwa, a w trakcie sezonu stał się nową gwiazdą Formuły 1. Sfrustrowany Alonso po niektórych wyścigach oskarżał zespół o faworyzowanie młodszego kolegi, atmosferę podgrzewała hiszpańska prasa, tej z kolei odparowywała podobnymi zarzutami brytyjska.

Konflikt kierowców z gazet przeniósł się w końcu na tor. Podczas kwalifikacji do wyścigu o GP Węgier najpierw Brytyjczyk nie chciał przepuścić Alonso na torze, potem Hiszpan z rozmysłem zwlekał z opuszczeniem stanowiska do zmiany opon, mimo że jego bolid był gotowy do jazdy. Z tyłu czekał wściekły Hamilton, któremu Hiszpan w końcu uniemożliwił osiągnięcie dobrego czasu. Ostatecznie Alonso został ukarany przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA), która na dodatek odebrała McLarenowi wszystkie punkty zdobyte jako zespół w tym wyścigu.

Za najgorszy moment sezonu (43 proc.) uznano złe, zdaniem czytelników "Grand Prix", traktowanie Alonso przez zespół McLarena, a aż 39 proc. wzburzyła właśnie kara dla Hiszpana za zablokowanie w kwalifikacjach Hamiltona. Analogicznie, za najlepszy moment roku uznano karę dla McLarena za aferę szpiegowską (23 proc.).

Zespołem roku obwołano Ferrari - 96,4 proc. I właśnie ten zespół typuje ponad połowa uczestników ankiety za najlepsze miejsce dla Alonso. Później wymieniane są także Renault, BMW Sauber i Red Bull.

Kto był najlepszym kierowcą 2007 roku?