Sport.pl

Trezeguet raz, Del Piero dwa

Alessandro Del Piero zdobył dwie bramki, które przypieczętowały zwycięstwo Juventusu z Lazio na wyjeździe. To dopiero trzecia wygrana bianconerich poza własnym stadionem w tym sezonie. Juventus awansował na drugie miejsce w tabeli, ex aequo z Romą
Mecz był szybki, a obaj bramkarze mieli sporo szans wykazania się dobrymi interwencjami. Goście objęli prowadzenie w 29. minucie po bramce Davida Trezeguet, od którego odbiła się piłka po strzale z metra Hasana Salihamidzicia. To 12. gol Francuza w tym sezonie. Lazio wyrównało jednak już po siedmiu minutach. Tommaso Rocchi odnalazł podaniem Massimo Mutarellego w polu karnym, ten przedłużył wolejem do Gorana Pandeva, a Macedończyk strzałem głową pokonał Gianluigiego Buffona.

Kapitan Juventusu, Del Piero, który wyszedł w pierwszym składzie po raz pierwszy od czterech kolejek ligowych, "ukłuł" już trzy minuty po przerwie, dochodząc do długiego podania i umieszczając piłkę w prawym okienku bramki Marco Ballotty. Rzymianie rzucili się do ataku, ale przez to stracili kolejnego gola - Juventus wyszedł z zabójczą kontrą, a Del Piero po sprincie z piłką lewą flanką strzelił z dystansu i piłka zatrzepotała w siatce. Drugą swoją bramkę już w doliczonym czasie gry zdobył również Pandev.

Pomimo zwycięstwa niezadowolony był trener turyńczyków, Claudio Ranieri. - Zrobiliśmy trzy kroki do przodu, bo zainkasowaliśmy trzy punkty, ale także cztery kroki do tyłu, bo Lazio przełamało naszą obronę więcej razy niż reszta drużyn razem - denerwował się szkoleniowiec "Starej Damy". - Nie graliśmy dobrze. Mieliśmy po prostu szczęście, bo mamy Buffona i Del Piero - podsumował spotkanie trener.

Juventus po 16 kolejkach ma w dorobku 32 punkty i zajmuje drugie miejsce w tabeli wspólnie z Romą, która w niedzielę zagra na wyjeździe z Torino. Liderów z Interu Mediolan, którzy mają pięć punktów przewagi, czeka wyjazdowy mecz w Cagliari.