Boruc kontra Barcelona, Żewłakow kontra Chelsea

Włosko-angielski pojedynek FC Liverpool - Inter Mediolan i Arsenal - AC Milan to hity 1/8 finału Ligi Mistrzów. Polacy trafili na faworytów? Celtic Artura Boruca zmierzy się z Barceloną, a Olympiakos Michała Żewłakowa z Chelsea.
Chcieliśmy Włocha, no to mamy Włochów! - skomentowały angielskie portale internetowe wyniki piątkowego losowania w Nyon. Tydzień po mianowaniu Fabio Capello trenerem reprezentacji Anglii czołowe angielskie drużyny Liverpool i Arsenal trafiły na mistrza Włoch i lidera Serie A Inter Mediolan oraz na triumfatora Ligi Mistrzów i klubowego mistrza świata AC Milan. Ten ostatni pojedynek okrzyknięto starciem starości i młodości. Wielkich zawodników jak 39-letni Paolo Maldini, 34-letni Filippo Inzaghi i Dida, 31-letni Clarence Seedorf, którzy mają swoje miejsce w historii europejskiego futbolu, ale powoli schodzą ze sceny, z młodymi, głodnymi wilkami, którym przewodzi 20-letni Cesc Fabregas. Średnia wieku "Kanonierów" w środowym pojedynku Pucharu Ligi Angielskiej wyniosła 21 lat!

- To największy przeciwnik z możliwych, ale bardzo się cieszę. Moi młodzi piłkarze zyskali powód, żeby być w marcu w najwyższej formie. Jeśli zagrają na maksimum możliwości, mogą pokonać rywali. Żeby wygrać Ligę Mistrzów, trzeba być lepszym od wszystkich, a moi chłopcy bardzo chcą wygrać te rozgrywki - skomentował trener Arsene Wenger, którego drużyna doznała w lidze tylko jednej porażki.

Arsenal w ostatnich latach świetnie sobie radził z włoskimi drużynami. W drodze do finału w 2006 roku pokonał faworyzowany Juventus Turyn, a wcześniej Inter na San Siro 5:1!

- Arsenal to najsilniejsza drużyna, na jaką mogliśmy trafić. Technicznie przewyższają Liverpool, z którym ostatnio graliśmy. Mają skład pełen obiecujących zawodników. Szczególnym respektem darzę Fabregasa, który w tej chwili jest chyba najlepszym pomocnikiem świata - stwierdził Carlo Ancelotti. Dodał jednak, że Milan zagra jak na obrońcę trofeum i klubowego mistrza świata przystało.

Pięciokrotny zdobywca Pucharu Europy Liverpool dwa razy grał ostatnio w finale przeciwko Milanowi - w 2005 i maju tego roku. Teraz zmierzy się z lokalnym rywalem "rossonerich", który przewodzi w Serie A i nie przegrał żadnego z 16 meczów. Ale w Pucharze Europy Inter ostatni raz triumfował w 1965 roku. - Liczyłem wprawdzie na AC Milan i rewanż za przegrany ostatnio finał. Ale nie mam nic przeciwko starciu z nim w następnej rundzie - skomentował losowanie trener "The Reds" Rafael Benitez.

Spełniło się marzenie Artura Boruca o starciu z silnym, renomowanym rywalem. Bramkarz reprezentacji Polski, którego dzięki występom przeciwko Manchesterowi United i Milanowi w ubiegłej edycji zaczęto brać pod uwagę jako następcę Didy w tym ostatnim klubie, teraz będzie miał okazję pokazać się na tle chimerycznie spisującego się w bramce FC Barcelona Victora Valedesa. W 2004 roku Celtic wyeliminował Barcę w drodze do finału Pucharu UEFA. W tej edycji Champions League Katalończycy nie potrafili strzelić gola Rangersom w Glasgow. - Na wieść, że gramy z Barceloną, chłopcy dostali na treningu takiego kopa, że aż miło było popatrzeć. Cieszymy się ze starcia z tak wielką drużyną i zamierzamy awansować do ćwierćfinału - stwierdził trener mistrza Szkocji Gordon Strachan.

Pary 1/8 finału Ligi Mistrzów

Celtic Glasgow - FC Barcelona
Olympique Lyon - Manchester United
Schalke 04 Gelsenkirchen - FC Porto
FC Liverpool - Inter Mediolan
AS Roma - Real Madryt
Arsenal Londyn - AC Milan
Olympiakos Pireus - Chelsea Londyn
Fenerbahce Stambuł - Sevilla FC

"Celtic nie ma szans, ale Boruc wylosował znakomicie" - przeczytaj komentarz na blogu Dariusza Wołowskiego

Rarytas, jakiego w Lidze Mistrzów nie było - przeczytaj komentarz na blogu Rafała Steca