Jak silni są rywale Lechii i Arki

Piłkarze Lechii Gdańsk i Arki Gdynia na wiosnę będą walczyć o awans do ekstraklasy. Przedstawiamy raport z obozów ich najgroźniejszych rywali.
Szerokie plany transferowe ma lider Śląsk Wrocław (37 pkt). Na razie największym sukcesem wrocławskiego klubu jest zakontraktowanie na stałe, wcześniej tylko wypożyczonego z Ruchu Chorzów, najlepszego strzelca zespołu Przemysława Łudzińskiego. Trener Śląska Ryszard Tarasiewicz chce pozyskać bramkarza Andrzeja Olszewskiego (Jagiellonia Białystok), Piotra Celebana (Korona Kielce) i Remigiusza Jezierskiego (Ruch). Śląsk złożył też propozycję byłemu reprezentantowi Polski Tomaszowi Kłosowi. Transfer występującego ostatnio w ŁKS obrońcy jest jednak mniej prawdopodobny. Kłopoty w razie awansu do I ligi będzie miał wicelider Piast Gliwice (37 pkt). Praktycznie nie ma szans, żeby dostosować obiekt do wymagań ekstraklasowych. Być może to jest jedną z przyczyn niskiej aktywności Piasta na rynku transferowym. Na razie jedynym nowym zawodnikiem Piasta jest Piotr Prędota (Motor Lublin).

Za dwójką prowadzących zespołów znajdują się trójmiejscy kandydaci do awansu: Lechia (35 pkt) i Arka (34 pkt). Tuż za ich plecami czai się Polonia Warszawa (32 pkt), która podobnie jak latem dokonała najgłośniejszych transferów. Pół roku temu pozyskała m.in. Radosława Gilewicza, teraz kontrakty na Konwiktorskiej podpisali bramkarz Mariusz Liberda (zdobywał wcześniej z Polonią mistrzostwo Polski, ostatnio grał w szkockim Livingstone), Krzysztof Kazimierczak (Boavista Porto) i Grzegorz Piechna (Widzew Łódź). Popularny "Kiełbasa", po tym jak został królem strzelców ekstraklasy, w barwach Korony nie podbił ligi rosyjskiej, także jego powrót na polskie boiska w koszulce Widzewa był kiepski. Trener Polonii Dariusz Wdowczyk jest jednak przekonany że Piechna znacznie wzmocni siłę rażenia ataku, w którym grają już tacy piłkarze jak Gilewicz czy Jacek Kosmalski. Polonię opuścił za to Sebastian Olszar, który za Piechnę trafił do Widzewa.

Niezbyt dużą stratę do ścisłej czołówki mają także Znicz Pruszków (31 pkt), GKS Jastrzębie i Wisła Płock (po 29 pkt), ale tylko ta ostatnia drużyna powinna liczyć się jeszcze w walce o awans. Wisła była największym rozczarowaniem rundy jesiennej, ale na wiosnę na pewno nie odpuści. Pozyskała siedmiu zawodników, m.in. Pawła Sobczaka, a teraz stara się o snajpera Znicza Bartosza Wiśniewskiego, który był odkryciem jesieni w II lidze. Po stronie strat Wisła zapisała nazwiska Roberta Górskiego, Piotra Klepczarka i Karola Gregorka. Znicz po odejściu trenera Leszka Ojrzyńskiego przejął Janusz Wójcik, ale tylko na trzy mecze. Nowym szkoleniowcem Znicza został Jacek Grembocki, były piłkarz Lechii, a ostatnio członek sztabu trenerskiego Polonii. Na razie o transferach do klubu cicho, odszedł natomiast do Pogoni Szczecin Ferdinand Chi Fon. Także prowadzeni przez innego trójmiejskiego trenera Piotra Rzepkę piłkarze Jastrzębia raczej nie włączą się do walki o I-ligowy awans.