Sport.pl

Rajd Paryż-Dakar w Argentynie i Chile!

Argentyna i Chile będą gospodarzami rajdu Paryż-Dakar w roku 2009. Start i meta znajdować będą się w Buenos Aires - zapowiedzieli w poniedziałek organizatorzy.
Przenosiny zapowiadane były po tym, jak zeszłoroczna edycja - po raz pierwszy w historii wyścigu - została odwołana z powodu obaw o bezpieczeństwo uczestników, wywołanych mordem na czterech francuskich turystach, jaki miał miejsce w wigilię Bożego Narodzenia w Mauretanii.

Ponad dwie trzecie trasy wyścigu (9 tys. km) stanowić mają odcinki specjalne. Szczegóły zostaną przedstawione jutro. Areną zmagań będą pustynia Atacama (północne Chile), Andy oraz Patagonia (Argentyna). Niewiadomą pozostaje czy organizatorzy zdecydują się na zmianę nazwy rajdu, która jest cenną i uznaną marką. Na razie milczą na ten temat. W świetle nowych informacji stara nazwa brzmi więc dość zabawnie.

- Pierwszeństwo przy zapisach mieć będą uczestnicy Dakar 2008 - zapowiedział Etienne Lavigny, dyrektor Rajdu Dakar. - Dakar odwiedza Amerykę, a nie opuszcza Afrykę - zaznaczył. - Odwołanie Dakar 2008 kosztowało nas dziesiątki milionów euro, ale wiemy, że zrobiliśmy dobrze, jako że trzy tygodnie później nastąpił kolejny atak w centrum Nouakchott. - Lavigny zapewnił także, że wyścig nie utraci swojego pustynnego charakteru i w przyszłości odbywał się będzie również na innych kontynentach.

Dominique Serieys, prezes Mitsubishi Motorsport, niepokonanego w rajdzie Dakar od 2001 roku zapewnił, że wkrótce rozpatrzy udział swojej ekipy w nadchodzącej edycji i podkreślił, że propozycja jest słuszna, godna uwagi i dobrze się stało, że nadeszła już w miesiąc po odwołaniu tegorocznej. Dodał, że nie można było rozgrywać wyścigu w takiej sytuacji geopolitycznej a nowa trasa wydaje się jeszcze większym wyzwaniem. W podobnym tonie wypowiadał się rzecznik prasowy Volkswagen Sport.