Sport.pl

Piłkarze Lechii wyjechali do Turcji

Podczas 10-dniowego zgrupowania biało-zieloni rozegrają cztery sparingi. Ich bazą będzie luksusowy hotel Kremlin Palace w tureckiej Antalyi
Lechiści na razie trenowali i grali głównie na sztucznych boiskach. Teraz będą mogli przygotowywać się na zielonych murawach, których w Turcji nie brakuje. Na początku gdańszczan czeka jednak długa droga. W piątek o 5 rano ruszają autokarem do Warszawy, o godz. 13.30 wylecą samolotem do Stambułu, wreszcie po godz. 20 przesiądą się na samolot do Antalayi. Stamtąd będą mieli już tylko 30 kilometrów do hotelu. Kremlin Palace na pewno jednak wynagrodzi im trudy podróży. To pięciogwiazdkowy hotel o niecodziennej architekturze. Tak jak wskazuje nazwa wygląda jak moskiewski Kreml, już choćby brama wjazdowa jest dokładną repliką najstarszej bramy Placu Czerwonego i została nazwana jej imieniem "Wrota przebudzenia". Piłkarze będą mogli też napić się kawy czy herbaty w Puszkin Cafe, najważniejsze jednak, że będą mieli do dyspozycji wszystko czego potrzebuje profesjonalna drużyna podczas przygotowań - od gabinetów odnowy, poprzez sauny, po baseny. Udogodnień jest zresztą tyle, że ze wszystkich piłkarze pewnie nie zdążą skorzystać.

W Turcji Lechia ma zakontraktowane cztery sparingi. Rywalami mają być Zimbru Kiszyniów, Metalurg Zaporoże i Tawrija Symferopol, ale ... - Na razie nie mamy pewności z kim i kiedy zagramy. Okaże się to tak naprawdę na miejscu, mają to być jednak drużyny z I lig europejskich. A jakby były kłopoty to zagramy z Arką, która będzie tylko 40 km od nas - śmieje się kierownik Lechii Piotr Żuk. Trener Dariusz Kubicki wziął do Turcji 25 zawodników. Zabrakło kończącego rehabilitację Mateusza Bąka, Krzysztofa Brede, Piotra Wiśniewskiego, Marcina Pietrowskiego oraz młodych piłkarzy trenujących ostatnio z pierwszą drużyną Damiana Tofila, Pawła Rosińskiego i Sebastiana Krysińskiego. Na warszawskim Okęciu do drużyny ma dołączyć wypożyczony z Lecha Poznań Tomasz Midzierski. Wypożyczenie Midzierskiego spowodowało, że do Turcji nie pojechał dochodzący do zdrowia Pietrowski. W pełni sił nie jest także Arkadiusz Miklosik, ale trener Kubicki zdecydował, że zabierze go na zagraniczne zgrupowanie.

Smutny był Wiśniewski, który jest po operacji i na razie musi chodzić o kulach. - Szkoda, bo szukuje się świetny obóz. Jadąc na zagraniczne zgrupowanie czuje się, że jest się piłkarzem zawodowego klubu. Cóż, na razie zostają mi codzienne wizyty w ramach rehabilitacji w gabinecie lekarskim, liczę jednak, że mimo wszystko wiosna będzie dla mnie udana - tłumaczy popularny Wiśnia. - Podczas zgrupowania w Turcji chcemy zbliżyć się do podstawowego składu, myślę że przynajmniej 80 procent pierwszej jedenastki powinno się wykrystalizować - mówi trener Kubicki. - Będziemy mieli wymagających sparingpartnerów, z którymi kłopoty mają drużyny polskiej ekstraklasy. To będzie dla nas ważne doświadczenie, choć oczywiście wyniki gier kontrolnych nie są najważniejsze. Ważne, że będziemy mogli trenować na zielonych boiskach - dodaje Kubicki.

Gdańska ekipa, przynamniej na początku, nie może liczyć na ciepłą i słoneczną pogodę. Jak poddają internetowe portale meteorologiczne w sobotę ma być jeszcze około 15 stopni w dzień, ale już w niedzielę i w poniedziałek temperatura w południe ma już nie przekroczyć 7 kresek, w nocy spodziewane są natomiast przymrozki nawet do -5 stopni. Jest jednak duża szansa, że potem przyjdzie ocieplenie.

Kadra Lechii na Turcję

Paweł Kapsa, Dominik Sobański, Łukasz Kubiński, Sebastian Fechner, Bartosz Jurkowski, Rafał Kosznik, Paweł Pęczak, Jacek Manuszewski, Hubert Wołąkiewicz, Tomasz Midzierski, Artur Andruszczak, Paweł Buzała, Piotr Kasperkiewicz, Maciej Rogalski, Maciej Kalkowski, Marcin Szałęga, Arkadiusz Mikosik, Andrzej Rybski, Adrian Fedoruk, Karol Piątek, Robert Speichler, Łukasz Trałka, Piotr Cetnarowicz, Robert Hirsz, Jakub Kawa.

Liczba Lechii

25

tyle lat minęło od ostatniego zagranicznego zgrupowania piłkarzy Lechii. W 1983 roku przygotowujący się do meczu z Juventusem biało-zieloni spędzili 11 dni we Włoszech